Dzień cudów w ostrowskim schronisku

19 godzin temu
Zdjęcie: Dzień cudów w ostrowskim schronisku


To był dzień, który bez wątpienia zapisze się w historii ostrowskiego schroniska dla zwierząt. W ciągu jednego dnia aż 30 psów opuściło schronisko, rozpoczynając nowy rozdział swojego życia — 29 trafiło do domów tymczasowych, a jedna suczka, Nala, pojechała do domu stałego.

Emocji nie brakowało. Nowi opiekunowie nie kryli wzruszenia, a łzy euforii pojawiały się zarówno po ich stronie, jak i wśród pracowników i wolontariuszy. Od godziny 15:00 w holu schroniska ustawiła się kolejka osób gotowych dać psom dom i bezpieczeństwo. Zainteresowanie było tak duże, iż placówka została otwarta o godzinę dłużej, aby każdy mógł dopełnić formalności.

Psy opuszczały schronisko jedno po drugim. euforia mieszała się z ogromnym wzruszeniem, ale – jak podkreślają pracownicy – taka jest codzienność tej pracy. W czasie, gdy jedne zwierzęta wyjeżdżały do domów, szpitalik schroniska zapełnił się nowymi podopiecznymi, potrzebującymi opieki i leczenia.

Szczególnym symbolem tego dnia była wizyta Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Beaty Klimek, która zdecydowała się przyjąć do domu tymczasowego psa o imieniu Dżeki. Ten gest został odebrany jako wyraźny sygnał wsparcia dla idei adopcji i domów tymczasowych.

Co więcej, już w dniu adopcji pojawiły się sygnały, iż wiele psów z domów tymczasowych najprawdopodobniej nie wróci do schroniska, ponieważ ich opiekunowie rozważają adopcję stałą.

Choć był to dzień pełen radości, potrzeby wciąż są ogromne. Schronisko zaprasza kolejne osoby w godzinach 8:00–16:00. Psy przez cały czas czekają na domy, a każdy, kto może zaoferować im ciepło, spokój i szansę na lepsze życie, jest mile widziany.

Takie dni pokazują, iż mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego potrafią się jednoczyć wokół ważnych spraw. To był dzień cudów — i oby takich dni było jak najwięcej.

Idź do oryginalnego materiału