Całą noc odbierali psy, aktywiści o "tragicznym procesie". "Kilka godzin czekaliśmy na mrozie"

2 godzin temu
Wojewoda mazowiecki "oczekuje wyjaśnień" od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Garwolinie, które nadzorowało schronisko "Happy Dog" w Sobolewie (Mazowieckie). W sobotę i niedzielę z terenu zamkniętej już placówki zabrano wszystkie psy, było ich blisko 150. Prezes fundacji Po Ludzku dla Zwierząt "Przyjazna Łapa" oceniła, iż proces wydawania psów był tragiczny.
Idź do oryginalnego materiału