Byliśmy przed schroniskiem w Sobolewie. "Skazywanie na mordownie"
Zdjęcie: Akcja zabierania psów
Najpierw był protest przed urzędem gminy, a potem demonstranci przenieśli się przed schronisko. W trakcie zgromadzenia zapadła decyzja, która wywróciła wszystko. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna ogłosiła zamknięcie schroniska w Sobolewie, a tłum stojący pod bramą przestał już tylko pokrzykiwać. Ludzie rzucili się na ratunek psom. Jak podkreślą aktywiści — to był dzień, który obnażył wszystkie słabości systemu ochrony zwierząt w Polsce.

8 godzin temu




