Beton przed III Liceum Ogólnokształcącym w Suwałkach ustąpił miejsca drzewom i siedziskom w kształcie amfiteatru. Zieleń pojawiła się też u zbiegu Kolejowej i Utraty. To kolejne dwa zakończone etapy projektu „Zielone Suwałki”, który ma dać miastu 9 hektarów nowych terenów zielonych w dwunastu lokalizacjach.
Oba zadania dobiegają końca. Różnią się skalą i charakterem: przy liceum chodziło o przebudowę utwardzonego placu, przy Utracie o stworzenie zieleni tam, gdzie wcześniej jej nie było.
Przed liceum zamiast płyt betonowych
Cały obszar przed szkołą przeszedł metamorfozę. Rozebrano starą nawierzchnię betonową i asfaltową, krawężniki oraz murki. W ich miejsce weszły nasadzenia drzew i krzewów oraz mała architektura, w tym siedziska ułożone w kształcie amfiteatru.
To rozwiązanie nieprzypadkowe przy szkole. Amfiteatralny układ siedzisk sprawdza się jako miejsce spotkań między lekcjami, a przy okazji może służyć za scenę na szkolne uroczystości bez stawiania czegokolwiek dodatkowego.
Prace jeszcze się nie skończyły. Pojawić ma się duża huśtawka, leżanki i donice.
Miasto wskazuje trzy cele przebudowy: zmianę układu komunikacyjnego, wymianę zniszczonej nawierzchni i zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej. To ostatnie pojęcie brzmi urzędowo, a oznacza rzecz prostą: ile z danego terenu wchłania wodę zamiast ją odprowadzać. Płyta betonowa spycha deszczówkę do kanalizacji, grunt z roślinnością ją zatrzymuje.
Zielona enklawa przy Utracie
Drugie zadanie objęło teren u zbiegu ulic Kolejowej i Utrata. Wykonano tam renowację trawnika oraz nasadzenia rodzimych gatunków drzew liściastych, krzewów i bylin.
Wybór gatunków rodzimych ma wymiar praktyczny, nie tylko ideowy. Rośliny przystosowane do miejscowego klimatu wymagają mniej podlewania po okresie przyjęcia się i lepiej znoszą suszę, która w ostatnich latach dotyka Podlasie coraz dotkliwiej. Są też pożywieniem dla owadów i ptaków, w przeciwieństwie do ozdobnych gatunków obcych, które bywają dla miejscowej fauny bezużyteczne.
Dwanaście lokalizacji, dziewięć hektarów
Oba zakończone etapy to fragment większego przedsięwzięcia. „Zielone Suwałki” zakładają utworzenie 9 hektarów nowych terenów zielonych w dwunastu miejscach.
W planach pozostają zagospodarowanie terenu przy ul. Świerkowej i Nowomiejskiej, posadzenie 100 dużych drzew oraz odbetonowanie okolic dworca PKS, Placu Marii Konopnickiej i ulicy Muzycznej.
Zapis o stu dużych drzewach wart jest odnotowania. Sadzenie okazów już wyrośniętych kosztuje wielokrotnie więcej niż młodych sadzonek, za to daje efekt od razu, a nie po dziesięciu czy piętnastu latach. Przy drzewach rosnących w mieście to różnica między cieniem dla dzisiejszych mieszkańców a cieniem dla następnego pokolenia.
Odbetonowanie placów w centrum ma z kolei skutek, który najlepiej widać latem. Nagrzana nawierzchnia potrafi mieć w upalny dzień temperaturę kilkadziesiąt stopni wyższą niż zacieniony trawnik obok, a zgromadzone ciepło oddaje jeszcze długo po zachodzie słońca.
Skąd pieniądze
Inwestycje są dofinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021-2027.
To nie pierwsze tego typu działanie w mieście. Suwałki realizują też osobny program zielono-błękitnych inwestycji, w ramach którego podpisano umowy na park między ulicami Reymonta i Ogrodową oraz park kieszonkowy przy Zacisze.
Skala tych przedsięwzięć nabiera dodatkowego znaczenia w zestawieniu z danymi demograficznymi przedstawionymi niedawno przez prezydenta miasta. Suwałki należą do najstabilniejszych ludnościowo miast na prawach powiatu w Polsce, ale rośnie w nich udział mieszkańców starszych. Dla tej grupy zacieniona ławka w odległości spaceru bywa różnicą między wyjściem z domu a pozostaniem w nim.

3 godzin temu



