5 najczęściej spotykanych błędów w uprawie truskawek w gruncie

2 tygodni temu
Zdjęcie: Zbiór truskawek


Poniższe zestawienie obejmuje typowe, często popełniane błędy w uprawie truskawek:

Nr. 1. Zły wybór stanowiska

Pokutuje wciąż przeświadczenie, iż truskawki mają niskie wymagania stanowiskowe. Urosną na piachu, ba, choćby lepiej się na nim czują, a ponieważ taka gleba nagrzewa się wiosną szybciej, to i owoce dojrzeją wcześniej, więc łatwiej i drożej będzie można je sprzedać. Takie postawienie sprawy jest błędem. Fakt, iż truskawki w ogóle mogą przetrwać na kiepsko wybranym i źle przygotowanym stanowisku nie oznacza, iż będą tam dobrze plonować.

Pod uprawę truskawki nie należy przeznaczać stanowisk, w których stoi woda, choćby tymczasowo. jeżeli zachodzi takie podejrzenie, uprawę należy realizować na podniesionych zagonach by minimalizować skutki wpływu okresowego nadmiaru wody na funkcjonowanie systemu korzeniowego. Stanowisko powinno być też wolne od chorób i szkodników glebowych. Usunięcie tych problemów jest znacznie trudniejsze, a czasem wręcz niemożliwe, już po założeniu plantacji.

Nr. 2. Złe przygotowanie stanowiska

Problemy z ustalaniem aktualnej zasobności gleby biorą się przede wszystkim z niewłaściwego sposobu pobierania prób glebowych. O tym jak robić to poprawnie nakręcę film za kilka dni, gdy gleba w moim gospodarstwie rozmarznie na tyle, iż wykonanie diagnostyki będzie możliwe. Materiał ten zostanie opublikowany na portalu jagodowe.pl.

Poprawne ustalenie poziomu pierwiastków odżywczych w glebie jest dobrym punktem wyjścia do budowy programu nawożenia stanowiska i późniejszego żywienia roślin. Tu jednak pod uwagę trzeba brać specyfikę odmian. Niektóre, dla przykładu, mają znacznie niższe wymagania dotyczące azotu. Planując nawożenie truskawek nawozem wieloskładnikowym jego dawkę bilansujemy właśnie w oparciu o zasobność azotu w jego kompozycji. Redukując ją możemy natknąć się na niedobory innych makroelementów w truskawkach. Z pewnością warto pobrać od dostawcy sadzonek charakterystykę odmiany, aby adekwatnie zaplanować nawożenie. o ile sami mamy z tym problem, zawsze można skontaktować się w tej sprawie z profesjonalnym doradcą z którejś z firm nawozowych. Taka osoba pomoże nam zarówno uwzględniając wyniki analizy chemicznej gleby, a być może także i wody, jak i wymagania odmiany lub odmian, które chcemy uprawiać.

Nr. 3. Zaniechanie nawożenia organicznego

Obornik staje się towarem coraz bardziej deficytowym. Znikają małe, lokalne hodowle z uwagi na niską rentowność ich prowadzenia. Nie mniej jednak nawożenie stanowisk obornikiem stanowi doskonałą formę nie tylko zapewniania roślinom składników odżywczych (ich ilości mogą różnić się w zależności od pochodznia oraz tego, czym karmione były zwierzęta) ale i kondycjonowania gleby, np. w kontekście podnoszenia udziału materii organicznej w niej, a przez to lepszej sorpcji wodnej i wykorzystania nawozów.

Niektóre rośliny przedplonowe mogą być traktowane jako alternatywa w tych gospodarstwach, gdzie trudno jest wystarać się o obornik. Przy okazji możliwe jest uzyskanie dodatkowych korzyści. Dla przykładu, wysiew aksamitki czy gorczycy białej pozwala zredukować presję fuzariozy. Uprawa roślin fitosanitarnych przekłada się w glebie na zwiększenie liczebności bakterii promujących wzrost roślin przy jednoczesnym ograniczeniu populacji nicieni zagrażających wegetacji uprawnych roślin. Łatwiej dostępne niż obornik bywa podłoże popieczarkowe, ale jego wykorzystywanie w uprawie truskawek może być ryzykowne z uwagi na stosowany w technologii produkcji tych grzybów podchloryn sodu. Słoma stosowana do uprawy boczniaka jest bezpieczniejsza.

Czytaj dalej na Jagodowe.pl

Idź do oryginalnego materiału