Nagle pożar błyskawicznie objął stodołę, w której znajdowało się czternaście koni rasy śląskiej. Maciej, który w momencie uderzenia pioruna był w domu, wybiegł na zewnątrz i zaczął mocno walić w drzwi stodoły, by zaalarmować zwierzęta o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Mama Macieja, Teresa Marciniak, wspominała: Myślę, iż żadne z nas nie byłoby tutaj, gdyby nie on, […]