ZUS lisek chytrusek, a koszty wyjazdu w góry.

naturapolska.blogspot.com 2 miesięcy temu

Początkowo rozważaliśmy kwaterę stosowną do zasiłku ZUS, zwanego emeryturą. Tą wentylowaną od góry. Na wyposażeniu był choćby metalowy kubek, co jeszcze pamięta Franciszka Józefa. Jednak koszty dojazdu i pobytu nie okazały się tak straszne, więc wybraliśmy luksusowy pensjonat. Słowem na 3 osoby / 4 dni - wyszło zaledwie 800 zł na głowę.

W tym pokój 4-ro osobowy, choć w systemie Last Minute, czyli 50% taniej. Ta kwota również obejmuje paliwo Gdynia - Zakopane i z powrotem oraz przejazdy na miejscu. Do tego parkingi, bilety do Tatrzańskiego Parku, bilet na Bus do Morskiego Oka i kolejkę linową w obie strony na Kasprowy Wierch.

Wyżywienie we własnym zakresie. To również nie kłopot, bo emeryt z zasady je mało, głównie polując. Dokładniej na promocje w Biedronce, a Biednerączki są przecież w Zakopanem.

Na wybrzeżu 1/3 tej kwoty, przeciętna rodzina wydaje zanim dojdzie na plażę. Kupuje ciupagę z napisem "Bałtyk", lody i "świeżego dorsza" z frytkami, choć dorsza w Bałtyku nikt od lat nie widział.

Postaram się jeszcze w góry powrócić, może już w inne miejsca. Jednak Kasprowy Wierch szczególnie mnie urzekł i włączę go ponownie do planu pobytu. Na ten cel już odkładam z emerytury 10 zł miesięcznie, zatem góry zobaczę za 6,5 roku. Pewnie dostarczą mnie już z pampersem, balkonikiem i butlą tlenu. Chyba, iż zlikwidują abonament RTV, to zbiórka funduszy pójdzie szybciej.

Zdjęcie Zus-a, Dolina Kościeliska.




Idź do oryginalnego materiału