

Wrzesień to miesiąc, w którym wszyscy grzybiarze mogą oddać się swojemu ulubionemu hobby. Grzyby są nie tylko pyszne. Ich zbieranie to często czysta przyjemność i sposób, żeby odstresować się i choć na chwilę oderwać od codzienności.
Idąc na grzyby, oczywiście musimy wiedzieć, jakie grzyby zbierać, które są jadalne, a które nie. Dlatego ważne jest, by nie zabierać do domu grzybów, których nie znamy, a choćby nie wkładać ich do koszyka.
Jest jednak jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Część z nas zamiast koszyka zabiera ze sobą zwykłą reklamówkę. Nic dziwnego, zwykle mamy ich sporo w domu po codziennych zakupach. Czy to jednak na pewno dobry pomysł?
Dlaczego nie zbierać grzybów do reklamówki?
Grzyby zawsze powinniśmy zbierać do przewiewnych koszyków. Najlepszym wyborem będzie tradycyjny wiklinowy koszyk albo inny pojemnik, który przepuszcza powietrze. W żadnym wypadku nie powinniśmy natomiast zbierać grzybów do zwykłej foliowej reklamówki.
W niej grzyby nie mają odpowiedniej cyrkulacji powietrza. Przez to zaparzają się i znacznie szybciej zaczynają się psuć. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, iż w rezultacie choćby jadalne gatunki mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu.
Dlatego pamiętajcie: do lasu na grzyby najlepiej zabrać ze sobą wiklinowy koszyk. Zapewnia on odpowiednią cyrkulację powietrza, dzięki czemu grzyby nie zaparzają się tak jak w zamkniętej foliowej reklamówce.
Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy w lesie spędzamy kilka godzin, a zebrane grzyby przez cały ten czas nosimy ze sobą. W przewiewnym koszyku ograniczamy ryzyko ich szybkiego psucia, a po powrocie do domu możemy od razu zabrać się za dalsze oczyszczanie i przygotowanie naszych zbiorów.
Źródła:
GIS – Bezpieczne grzybobranie
PSSE w Wałczu – Zasady bezpiecznego grzybobrania.




