Wsie Skrzelew i Nowy Oryszew właśnie przestają istnieć. Maszyny wynajętej firmy wyburzeniowej właśnie obracają w gruzy całe domostwa. Pozostałości są wywożone, tak iż z nieruchomości pozostaje tylko czysta, zagrabiona ziemia, bez śladu fundamentów. Również przydomowe drzewa są wycinane, a korzenie i gałęzie są mielone na drzazgi. To wszystko widać na nagraniach Tomasza Molgi, który odwiedził tereny wywłaszczone pod CKP (Port Polska).