Zaciekaw mnie niebem – czyli jak zacząć obserwacje ptaków

2 tygodni temu

Ptaki miejskie szczególnie zwracają na siebie uwagę wczesną wiosną. To wtedy możemy pod własnym oknem usłyszeć sikorki, wróble, szpaki, sierpówki, grzywacze. Być może usłyszymy też pustułkę lub srokę.

Obserwacje można zacząć w każdej chwili, nie potrzeba do tego żadnego specjalistycznego sprzętu. Na początek wystarczą własne uszy, oczy i notatnik.

„Jeśli chcemy się nauczyć rozpoznawać gatunki, zacznijmy od prostych notatek takich jak: wielkość ptaka, kolor, zachowanie, biotop w jakim został spotkany. Możemy zrobić jakiś szkic.” – proponuje Paweł Mrówka, obserwator ptaków, członek Stowarzyszenia Ochrony Sów.

Gdy talentów rysowniczych brak, pozostają nowoczesne technologie np. telefon, aparat cyfrowy lub aplikacje do rozpoznawania dźwięków ptaków np. BirdNET. Przy poszukiwaniach w apkach zachowajmy ostrożność, ponieważ nie są nieomylne. Dla pewności można porównać dźwięk z bibliotekami np. Xeno-canto. Dalej ustalmy, czy dany gatunek występuje w naszym kraju lub mieście

„Na początku drogi widzi się same rzadkości. Wiele gatunków jest do siebie podobnych. Mała świstunka zobaczona w Katowicach będzie z dużym prawdopodobieństwem piecuszkiem lub pierwiosnkiem, a nie świstunką ałtajską, która w Polsce pojawia się wyjątkowo, głównie nad morzem podczas przelotów – mówi Paweł Mrówka.

O czym mówią ptaki?

Bardzo dobrą cechą diagnostyczną jest śpiew. Gdy już poznamy dźwięki jakie wydają konkretne gatunki możemy analizować dalej. Każdy rodzaj śpiewu ma swoją funkcję: oznaczanie terytorium i przyciąganie partnerki.

„Kto ładniej i głośniej śpiewa ma większe szanse na przekazanie swoich genów, w grę tu wchodzi doświadczenie „śpiewacze” starszyzny” – dodaje.

foto: Paweł Mrówka

A jeżeli naprawdę się w to wkręcimy?

Paweł Mrówka proponuje zakup lekkiej lornetki o parametrach maksymalnie 10×42 i ruszać w drogę. Po osiedlowych gatunkach można zacząć obserwacje w innych, dzikszych miejscach. Szczególnie polecane są tu okolice zbiorników wodnych, pola, łąki i lasy.

W okolicach zbiorników wodnych natrafimy na wiele gatunków ptaków wróblowych, gęsi, kaczki lub ptaki siewkowe; w polu możemy zaobserwować przelot ptaków drapieżnych. Obserwacje są interesujące przez cały rok – zwłaszcza podczas wiosennej i jesiennej migracji oraz okresu lęgowego. Pamiętajmy, by obserwować z daleka, nie straszyć i nie ingerować w przyrodę.

Co możemy zrobić, aby ptaki wróciły do miast?

Przede wszystkim przestańmy im przeszkadzać. Nie wypalajmy łąk, zostawmy trochę „nieużytków”, sadźmy krzewy najlepiej rodzimych gatunków, nie wycinajmy drzew dziuplastych. Zostawmy kilka otworów w budynkach mieszkalnych by skorzystały z nich np. jerzyki czy wróble. Koty domowe niech zostaną w domu, ponieważ wiele ptaków pada ich ofiarą. W ciepłe dni zostawmy skrzydlatym wodę i nie karmmy ich ludzkim jedzeniem.

Idź do oryginalnego materiału