Wśród mieszkańców północnej części województwa łódzkiego dużą popularnością cieszą się przede wszystkim tereny w okolicach Raciborowa, Sierakówka, Miałkówka, Lisicy, Zuzinowa czy Łącka. Grzybiarze wybierają również okolice Włocławka, gdzie rozległe kompleksy leśne sprzyjają jesiennym wyprawom z koszykami.
Na tym jednak lista popularnych miejsc się nie kończy. Wśród internetowych sugestii dotyczących grzybobrania w województwie łódzkim pojawiają się również okolice Sieradza, Skierniewic, Łęczycy oraz Opoczna. Miłośnicy grzybów wskazują także na Grotniki w powiecie zgierskim, las Witowski, las Bełdowski w rejonie Aleksandrowa Łódzkiego oraz popularny las Łagiewnicki.
Kolejne wskazywane lokalizacje to las Wiączyński, okolice Łasku nad rzeką Grabią, lasy Swędowskie na północ od Łodzi oraz okolice Łękawy w pobliżu Bełchatowa. Wśród polecanych przez internautów miejsc pojawiają się również Skrzynki.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/nieznany-film-z-czasow-okupacji-zostanie-pokazany-w-kutnie-muzeum-odkrylo-go-w-archiwach-ipn/LxCWaZDNK2GCbrJ82GvIWarto jednak pamiętać, iż grzybiarze nie zawsze chętnie zdradzają swoje najlepsze miejscówki. Informacje o wysypie mogą być również bardzo zmienne – w jednym lesie grzybów może być sporo, podczas gdy kilka kilometrów dalej trudno będzie znaleźć cokolwiek. Przed wyprawą warto więc sprawdzić aktualne doniesienia i przede wszystkim pamiętać o zasadach bezpiecznego grzybobrania.
O czym pamiętać, wybierając się na grzyby?
Osobom stawiającym pierwsze kroki w grzybobraniu Główny Inspektorat Sanitarny zaleca zbieranie wyłącznie dobrze znanych gatunków rurkowych, czyli tych posiadających pod kapeluszem warstwę przypominającą gąbkę. Nie należy opierać się wyłącznie na aplikacjach mobilnych rozpoznających gatunki ze zdjęcia. Wszelkie wątpliwości można bezpłatnie skonsultować z grzyboznawcą lub klasyfikatorem w najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Zdecydowanie największe zagrożenie podczas zbiorów stanowi muchomor zielonawy, nazywany sromotnikowym. GIS ostrzega, iż bywa on mylony m.in. z czubajką kanią oraz gąską zielonką. Szczególne ryzyko niesie zbieranie bardzo młodych owocników, u których cechy rozpoznawcze nie są jeszcze w pełni rozwinięte. U muchomora zielonawego najważniejsze są m.in. blaszki, pierścień na trzonie oraz pochwa otaczająca jego podstawę, odcięcie samego kapelusza może uniemożliwić prawidłową ocenę.
Kurka bywa mylona z lisówką pomarańczową, która powoduje dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Borowiki można z kolei pomylić z goryczakiem żółciowym. Goryczak nie jest uznawany za grzyb śmiertelnie trujący, ale jego intensywnie gorzki smak potrafi zepsuć całą potrawę. Nie wolno też zbierać krowiaka podwiniętego, zwanego olszówką. Dawniej uważano go za jadalny po wielokrotnym obgotowaniu, dziś jednoznacznie klasyfikuje się go jako grzyb trujący.
Oprócz tego grzyby należy zbierać do przewiewnego kosza lub łubianki. W folii gwałtownie ulegają zaparzeniu i zepsuciu, przez co choćby jadalny gatunek może wywołać zatrucie. Nie powinno się zbierać okazów bardzo młodych, przejrzałych, spleśniałych ani rosnących w pobliżu ruchliwych dróg, zakładów przemysłowych czy składowisk odpadów. Zbieranie jest całkowicie zakazane w rezerwatach, parkach narodowych, ostojach zwierzyny, drzewostanach nasiennych, na uprawach leśnych do czterech metrów wysokości oraz na terenach wojskowych.

1 godzina temu





![Ważny komunikat. Zacznie się 19 września. Na Mazowszu szykują kolejne wyłączenia prądu. Największa fala ruszy po weekendzie [LISTA]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/09/8cc1be3f-ccd9-4345-9c0d-a21b72f1878d-1.jpg)