Wyjątkowe wyprawy podopiecznych Domu Samopomocy w Zagórzanach. Szopki w roli głównej

mojgdow.pl 4 godzin temu

Uczestnicy zajęć w Środowiskowym Domu Samopomocy w Zagórzanach odwiedzili w pierwszej połowie stycznia dwa magiczne miejsca – żywą szopkę przy Opactwie Ojców Cystersów w Szczyrzycu oraz ruchomą betlejemską stajenkę w kościele św. Pawła Apostoła w Bochni. Zachwytom nie było końca!

Żywa szopka przy opactwie w Szczyrzycu to już tradycja. Taka atrakcja pojawiła się tam już po raz dwunasty. Jak zawsze zagrody dla zwierząt i woliery dla ptaków wykonano w jednym z budynków klasztornego gospodarstwa. Można tam podziwiać i zwierzęta gospodarskie, i egzotyczne. Są m.in. osiołek, krowa, kozy, alpaki, króliki, gęsi, kury, papugi, biały paw, przepiórka, indyki i wiele innych.

Domownicy” z Zagórzan byli wręcz urzeczeni. Zwierzęta, które co dzień mieszkają w większości przy opactwie – są na tyle oswojone, że ufnie podchodziły do ogrodzenia wybiegów, a ptaki podlatywały do siatek. Zwierzaki pozwalały się bez przeszkód głaskać, a niektóre choćby pozowały do zdjęć!

Wyjątkowym doświadczaniem były również odwiedziny w kościele św. Pawła Apostoła w Bochni, gdzie można podziwiać jedną z najokazalszych w Małopolsce ruchomych szopek. Historia tej bożonarodzeniowej atrakcji liczy już cztery dekady. Początki tej stajenki – wzbogaconej o motywy nawiązujące do dziejów Bochni i jej solnego dziedzictwa – sięgają 1984 roku.

– Ta niezwykła szopka, licząca około 150 ruchomych postaci, jest jedną z największych i najciekawszych w Małopolsce. Jej konstrukcja przedstawia sceny związane z narodzeniem Jezusa, a także liczne detale nawiązujące do historii i tradycji Bochni, dzięki czemu przyciąga uwagę zarówno dorosłych, jak i dzieci. Ruchome elementy i kunszt wykonania sprawiają, iż jest to nie tylko ekspozycja tradycji bożonarodzeniowej, ale również prawdziwe widowisko artystyczne. Szopka powstała dzięki zaangażowaniu lokalnych twórców: mechanikę ruchomych elementów opracował Eugeniusz Kawalec, a postaci i scenografie przygotował ludowy rzeźbiarz Stanisław Opaliński – opisuje Środowiskowy Dom Samopomocy w Zagórzanach na swym Facebooku.

Zaznaczono także: – To piękne doświadczenie wzbogaciło naszych uczestników o nowe przeżycia religijne i estetyczne, a wspólny wyjazd stał się okazją do refleksji i integracji.

Wyprawy do Szczyrzyca (zorganizowana w dwóch grupach) oraz do Bochni, podczas których nie zabrakło m.in. wizyt w restauracjach, były również doskonałą okazją do przeprowadzenia dla podopiecznych ŚDS Zagórzany treningów umiejętności praktycznych, społecznych i budżetowych, potrzebnych do radzenia sobie w codziennym życiu.

zdjęcia: materiały ŚDS w Zagórzanach

Idź do oryginalnego materiału