Mazowiecki Urząd Wojewódzki przekazał, iż po zamknięciu schroniska "Happy Dog" w Sobolewie pozostałe tam zwierzęta trafiły do schroniska w Wojtyszkach prowadzonego przez Instytut Ochrony Zwierząt. Mowa o 146 psach. Sprawę warunków w schronisku "Happy dog" w ostatnich dniach nagłaśniała dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.
Wszystkie psy opuściły schronisko w Sobolewie. Gdzie trafiły zwierzaki?

Zwierzęta z zamkniętego schroniska były przekazywane na podstawie wniosku Powiatowego Inspektoratu Weterynarii gminy Sobolew.
Zamknięte schronisko w Sobolewie. Gdzie trafiły zwierzaki?
"Akcja przekazania zwierząt trwała nieprzerwanie od popołudnia w sobotę. Odbyła się na podstawie postanowienia Powiatowej Inspekcji Weterynarii o odbiorze psów i kotów właścicielowi schroniska" - poinformował w mediach społecznościowych Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Proces przekazywania zwierząt do schroniska w Wojtyszkach zakończono w niedzielę.
ZOBACZ: Psy ze schroniska w Sobolewie trafią do innego województwa. Policja ujawnia
We wpisie zaznaczono, iż "wojewoda mazowiecki oczekuje w tym tygodniu wyjaśnień w sprawie sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Garwolinie, które prowadziło nad nim nadzór".
Schronisko w Sobolewie zostało zamknięte 24 stycznia decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie. Zgodnie z nią właściciel miał natychmiast zamknąć obiekt i otrzymać zakaz prowadzenia tego typu placówek.
Zamknięte schronisko w Sobolewie. Polsat News dotarł do dokumentu
Nadzór nad procesem przekazywania zwierząt sprawowała policja oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii. w tej chwili realizowane są działania związane ze stanem zdrowia przejętych psów oraz spisywaniem numerów ich czipów.
ZOBACZ: "Niech pan teraz patrzy". Agnieszka Gozdyra z apelem do wójta
Przy przekazywaniu ostatnich zwierząt byłą obecna kierowniczka delegatury w Siedlcach. W najbliższych dniach Powiatowy Inspektorat Weterynarii przekaże wojewodzie gminy Sobolew dokładny raport po zdarzeniu.
Przyczyną zamknięcia schroniska w Sobolewie było - jak czytamy w wydanej decyzji - "brak wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej". Do pisma przesłanego do kierownictwa placówki "Happy Dog" dotarła dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.
W uzasadnieniu czytamy, iż prowadzący obiekt Marian Drewnik, mimo wcześniejszego upomnienia po przeprowadzeniu kontroli w ubiegłym roku, nie wprowadził elektronicznego wykazu zwierząt.
ZOBACZ: Schronisko w Sobolewie zamknięte. Premier: Nie będzie taryfy ulgowej
"W toku kontroli ustalono, iż podmiot prowadzący schronisko przez cały czas nie posiada wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej z możliwością sporządzenia wydruku" - czytamy w dokumencie podpisanym przez weterynarz Dominikę Siedlczyńską. To z kolei naruszyło wymagania z rozporządzenia ministra rolnictwa.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu





