Część zwierząt nie miała zadaszenia. Elektryka zrobiona chałupniczo, a woliery nieimpregnowane i wilgotne. Zwierzęta karmione rzadko i nie tym, co powinny i mogą jeść — tak o zoo w Łącznej opowiada były pracownik. Prokuratura: Warunki były „skrajnie nieodpowiedzialne”.