W schronisku dla bezdomnych zwierząt w Świnoujściu przebywają w tej chwili 133 koty. Jak na możliwości lokalnej placówki to liczba, która stanowi duże wyzwanie organizacyjne. Nowy operator schroniska przyznaje, iż sytuacja nie jest łatwa i dlatego zwraca się do mieszkańców z apelem o adopcje.
Źródła problemu sięgają początku roku. Obecny operator wyjaśnia, iż poprzedni prowadzący przyjmował do schroniska także koty wolnożyjące. W momencie ich przyjęcia uruchamiane są procedury związane z opieką weterynaryjną oraz przygotowaniem do adopcji. Takie zwierzęta nie mogą być po prostu wypuszczone, ponieważ formalnie pozostają pod opieką schroniska. Gdy nowy operator przejmował placówkę, przebywało w niej aż 140 kotów. Od tego czasu część znalazła już domy, jednak liczba zwierząt przez cały czas jest wysoka.
Skalę sytuacji pokazuje porównanie ze Szczecinem. W znacznie większym mieście w tamtejszym schronisku przebywają w tej chwili 104 koty, a więc mniej niż w Świnoujściu.
Pracownicy podkreślają, iż wiele kotów jest gotowych do adopcji od razu. To zwierzęta zdrowe, po sterylizacji lub kastracji, przygotowane do życia w warunkach domowych. Wśród nich są zarówno koty bardzo kontaktowe, jak i takie, które potrzebują więcej czasu i spokoju, ale dobrze odnajdują się w domowym otoczeniu.
Operator przypomina, iż adopcja powinna być decyzją odpowiedzialną i przemyślaną. Jednocześnie może stać się źródłem satysfakcji dla opiekuna i realną szansą na lepsze życie dla zwierzęcia.
Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się ze schroniskiem pod numerem telefonu 518 582 477 lub mailowo: schroniskoscie@gmail.com. Pracownicy pomagają dobrać kota do warunków i stylu życia przyszłego właściciela.
Przy obecnej liczbie zwierząt każda udana adopcja realnie odciąża schronisko i daje kolejnemu kotu szansę na własny dom.




