Wybierzcie się z nami na szlak prowadzący na jeden z ciekawszych szczytów Beskidu Żywieckiego. Tym razem naszym celem jest Polica, wznosząca się w cieniu Babiej Góry. To wyniosły i niezwykle interesujący szczyt, owiewany lekkim podhalańskim wiatrem i przesiąknięty zapachem pobliskiej Orawy.
Polica leży w Beskidzie Żywieckim, choć najnowsze klasyfikacje geograficzne lokują ją w Beskidzie Żywiecko-Orawskim. Liczy 1369 m n.p.m., a więc o 3 metry przewyższa popularną Romankę. W efekcie w bliższej i dalszej okolicy wyższe od Policy są tylko Babia Góra oraz Pilsko. Krótkie pasmo Policy leży zresztą w szerszym masywie babiogórskim, a omawiany przez nas szczyt wznosi się na wschód od „Królowej Beskidów”, po drugiej stronie Przełęczy Krowiarki.
Na Policę można wyruszyć między innymi z Zawoi, do której z Cieszyna mamy około 105 km. Zielony szlak prowadzący stamtąd na szczyt jest stosunkowo długi – wędrówka zajmuje około 4 godzin. Trasa zachwyca jednak różnorodnym profilem: początkowo wiedzie otwartą przestrzenią z pięknymi widokami na Beskidy, by w dalszej części zagłębić się w las. Warto dodać, iż sama kopuła szczytowa Policy ma już posmak wyższych gór – spotkamy tu powalone przez wiatr drzewa, skrzące się fioletem borówczyska i wyrastające z ziemi niskie skałki.

Krótszy wariant (wymagający jednak pokonania samochodem nieco większej odległości niż do centrum Zawoi) prowadzi z Przełęczy Krowiarki czerwonym szlakiem, będącym częścią Głównego Szlaku Beskidzkiego. Kolejną opcją jest krótka, choć charakteryzująca się stromym i wymagającym podejściem trasa z Przełęczy Zubrzyckiej, leżącej na granicy Zubrzycy Górnej i Sidziny. Dojazd tam oznacza dodatkowych kilkanaście kilometrów. Możemy je pokonać autem przez Krowiarki lub – przy podobnym czasie przejazdu – malowniczą trasą przez Słowację (Korbielów, Bobrov i Lipnicę Wielką). Choć ta ostatnia opcja oznacza nieco dłuższą drogę, daje świetną okazję do kontaktu z innym regionem oraz odmiennym krajobrazem kulturowo-geograficznym.
Podobnie jak inne wybitne szczyty w tej okolicy, Polica oferuje zjawiskowy widok na Tatry Zachodnie oraz słowackie Niżne Tatry wraz z rejonem Liptowa. Krajobraz zachwyca szczególnie w kierunku południowo-wschodnim, gdzie w ujęciu makrogeograficznym teren znacznie się obniża.
Wierzchołek Policy słynie z doskonale zachowanej pierwotnej przyrody – utworzono tu rezerwat chroniący wysokogórski bór świerkowy. Sama kopuła szczytowa to porośnięta rzadkimi drzewami i borówkami polana pełna punktów widokowych, na której natrafimy na bardzo charakterystyczny element. To fragment poszycia dawnego samolotu, stanowiący pomnik upamiętniający jedną z największych katastrof lotniczych w powojennej Polsce (na zdjęciu obok). 2 kwietnia 1969 roku, w gęstej mgle i podczas zamieci śnieżnej, tuż pod szczytem rozbił się pasażerski An-24 należący do PLL LOT. W katastrofie zginęły wszystkie 53 osoby znajdujące się na pokładzie, w tym znany językoznawca prof. Zenon Klemensiewicz. Samolot leciał z Warszawy do Krakowa-Balic, a piloci na skutek fatalnych błędów nawigacyjnych minęli lotnisko docelowe o kilkadziesiąt kilometrów.

Tablica pamiątkowa przy fragmencie skrzydła samolotu została ufundowana i ustawiona przez mieszkańców Zawoi i Skawicy w 36. rocznicę tego zdarzenia, czyli w 2005 roku. Całość tego specyficznego pomnika oddziałuje na wyobraźnię i spełnia swoją funkcję, prowokując do refleksji, ale też wprowadza nieco posępny klimat w okolicy.
Na szczycie wznosi się również metalowy krzyż poświęcony Janowi Pawłowi II. Polica była bowiem ostatnim beskidzkim szczytem, który Karol Wojtyła zdobył przed wyjazdem do Rzymu na konklawe we wrześniu 1978 roku. Wędrował wówczas na Policę od strony Skawicy, kierując się dalej na Krowiarki.
Wędrując szlakiem grzbietowym, warto też uważnie patrzeć pod nogi. Choć zatarte kamienie graniczne potrafią skutecznie ukryć się w trawie, bystrzejsze oko bez trudu wypatrzy pozostałości granicy państwowej z okresu II wojny światowej, która przebiegała tędy między III Rzeszą a ówczesnym Państwem Słowackim.
Będąc na Policy, obowiązkowym punktem wycieczki jest wizyta na pobliskiej Hali Krupowej (a dokładnie na sąsiadującej z nią polanie Sidzińskie Pasionki), oddalonej zaledwie o pół godziny marszu na północ od szczytu. Znajdziemy tam nie tylko kultowe schronisko PTTK z niepowtarzalną beskidzką atmosferą, ale także rozłożystą, niczym niezakłóconą panoramę na Małopolskę, Gorce oraz Tatry.


3 godzin temu



![Świetlna atrakcja Krakowa z góry. Zobaczcie niezwykłe zdjęcia [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/11/Ogrod_swiatel_dron_krakow_.webp)