Witam Was
I znowu zaczynam nowy miesiąc od moich wojaży. Tym razem byłam z emerytami nad naszym polskim morzem Bałtyckim. A gdzie byłam powie Wam pierwszy banerek.
No i już wszystko wiadomo. Byłam tam w terminie 28.08 do 08.09.2026, czyli jak by nie patrzył 11 dni. Tym razem wypoczywałam w Ośrodku "Radość" Jak byście chcieli o nim poczytać to zostawiam Wam linka
Jest super położony, trafił mi się pokój od strony morza. Przed balkonem miałam ulicę, dalej pas zieleni , promenadę, plażę i morze. Gdyby nie ten pas zieleni to bym miała taki widok jak po prawo z balkonu.
Oczywiście zdjęć narobiłam mnóstwo, ale nie będę Was zamęczać, pokarzę tylko to co wg mnie jest warte obejrzenia.
Co by nie było wątpliwości, że byłam nad polskim morzem to jeszcze zdjęcie samego morza w Ustce oczywiście.
Nie trzeba teraz zapinkalać kilometry co by przejść na drugą stronę Ustki. Na końcu promenady zbudowali kładkę otwieraną i zamykaną na wejściu do portu, po której swobodnie się przejdzie do Ustki zachodniej
Niestety wejście do portu po obu stronach jest ciągle w remoncie i nie da się go zwiedzać.
Poniżej macie zdjęcia makiety Starej Ustki ( po prawo) a tam gdzie się zaczyna główna ulica od portu w Ustce taki niby pomnik przy którym jest też ekran gdzie na okrągło Pani gada i można posłuchać trochę historii.
Jak ktoś kiedyś będzie w Ustce to polecam Wam zwiedzić " Muzeum statków " które się mieści przy głównej ulicy co idzie od portu. Warto zapłacić za bilet:
Jak by ktoś miał wątpliwości, to ja w towarzystwie Ireny Kwiatkowskiej na jej ławeczce na promenadzie Usteckiej w tle park w Ustce, jest gdzie połazić, spoko.
Jak ktoś ma jakieś pytanie odnośnie Ustki, chętnie odpowiem. Pozdrawiam Was serdecznie.







