Uda się zakończyć wieloletni konflikt? Prezydent zgodził się na mediacje

4 godzin temu

Od kilku tygodni coraz więcej mówi się o warunkach zwierząt przebywających w schroniskach.

Za sprawą wpisów internautów oraz relacji byłych wolontariuszy, pojawiły się również zastrzeżenia dotyczące płockiego schroniska.

Na ten temat pisaliśmy już kilkukrotnie.

https://portalplock.pl/wiadomosci/burza-wokol-plockiego-schroniska-sprawdzamy-jak-wyglada-w-srodku-zdjecia/d6E93qKyLKgTMQELgORPhttps://portalplock.pl/wiadomosci/kolejna-interwencja-w-plockim-schronisku-nie-moze-byc-tak-ze-miasto-daje-pieniadze-i-nic-ich-nie-interesuje/faGUAaDW4VDLYGDduZ1mhttps://portalplock.pl/wiadomosci/burza-wokol-schroniska-w-plocku-prezydent-zabiera-glos-po-publikacjach-dody-rozmowa/Cv82JINdbr3DqFgEo1u7

W przypadku Płocka problem leży jednak głębiej. Od kilku lat trwa konflikt pomiędzy częścią wolontariuszy, a zarządem płockiego schroniska.

Wolontariusze wielokrotnie zwracali uwagę na trudną współpracę z dyrektor schroniska Martą Krasuską oraz zarządem spółki PreZero. Na liście zarzutów znajdowały się m.in. brak komunikacji, brak szacunku do grupy czy chaos organizacyjny.

- Wiele osób może o tym nie wiedzieć, ale Udana Adopcja powstała w wyniku wyrzucenia wolontariuszy ze Stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom (SPPP) przez obecną dyrektor schroniska i prezes SPPP Martę Krasuską pod koniec 2022 r - opisuje Stowarzyszenie Udana Adopcja.

Prezes SPPP już w 2022 r. odpowiedziała na zarzuty tłumacząc, iż wszyscy wolontariusze mieli możliwość podpisania nowych umów, byli zapraszani na spotkania i mogli zgłaszać swoje uwagi. Przekonywała również, iż dostęp do informacji ani komunikacja nie była w żaden sposób utrudniana.

Konflikt wciąż trwa

W ciągu ostatnich tygodni konflikt znów się zaognił.

- Niestety, od miesiąca nie możemy wchodzić do schroniska, ponieważ nie zostały podpisane porozumienia ze stowarzyszeniami. Z doniesień medialnych dowiedzieliśmy się, iż ma się to zmienić w lutym, natomiast spółka nie odezwała się do nas. Nie dostaliśmy żadnych informacji ze spółki PreZero, mimo iż wysyłaliśmy pisma już w grudniu - tłumaczyła jedna z wolontariuszek podczas sesji rady miasta.

Wspomniała również, iż działacze Stowarzyszenia Udana Adopcja czują się dyskryminowani i lekceważeni, co odbija się na liczbie adopcji i samych zwierzętach.

Pojawiła się jednak propozycja rozwiązania tej sprawy.

- Prosimy pana prezydenta Andrzeja Nowakowskiego oraz prezesa spółki PreZero o mediację. Uważamy, iż tylko otwarta rozmowa wszystkich stron może doprowadzić do poprawy tej sytuacji. Chcemy przy tym podkreślić, iż naszym priorytetem są zwierzęta, a nie konflikt - dodała.

Co na to prezydent?

Prezydent przyznał, iż obecna sytuacja nie jest prosta, szczególnie ze względu na emocje i hejt, który w ostatnim czasie dotknął część wolontariuszy, pracowników i dyrektor schroniska.

- Mam świadomość, iż nie wszystko jest tam idealnie. Wiem natomiast, iż nie ma osoby, która bardziej chciała obecności wolontariuszy w schronisku niż pani dyrektor. W takich sytuacjach warto jednak ustalić pewne zasady, których obie strony muszą się po prostu trzymać - tłumaczył Andrzej Nowakowski.

Zadeklarował przy tym, iż jest otwarty na mediacje.

- Jestem gotów spotkać się i porozmawiać. Zaprosimy również przedstawicieli PreZero. Zakładam, iż przy odrobinie dobrej woli, jesteśmy w stanie dojść do porozumienia - dodał.

Czy taki krok rzeczywiście rozwiąże wieloletni konflikt? Prawdopodobnie przekonamy się za jakiś czas.

Idź do oryginalnego materiału