Trwają poszukiwania samicy manula, która w środę zniknęła z poznańskiego zoo. Jak poinformowała placówka w mediach społecznościowych, istnieją podejrzenia, iż Bożenka "mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę". "Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych" - apeluje wielkopolski ogród zoologiczny.
Trwają poszukiwania Bożenki. Poznańskie zoo apeluje o pomoc

O zniknięciu samicy manula o imieniu Bożenka pracownicy poznańskiego zoo zorientowali się w środę podczas porannego obchodu. Wówczas zauważono, iż otwarte zostały drzwiczki pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. "Z naszych ustaleń wynika, iż (Bożenka) mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę" - podkreśliła placówka w komunikacie.
ZOBACZ: Poznaliśmy Zwierzę Roku 2026. Wybrano "symbol bioróżnorodności"
Sprawa poruszyła pracowników, którzy natychmiast poinformowali o tym incydencie w swoich mediach społecznościowych, prosząc swoich odbiorców o wypatrywanie manula. "W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym zoo lub ze Strażą Miejską" - zaapelowało poznańskie zoo.
Z poznańskiego zoo nagle zniknął manul. realizowane są poszukiwania Bożenki
Jak czytamy, manul to niewielki dziki kot o szarym umaszczeniu i gęstym futrze. Z natury jest płochliwy i unika kontaktu z ludźmi. Nie jest zwierzęciem oswojonym ani udomowionym, a "w sytuacji stresu może się bronić".
ZOBACZ: "Wyjątkowa pani" skradła serca internautów. Wyłoniono Zwierzaka Roku 2025
Znakiem rozpoznawalnym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu



