Aktualne warunki atmosferyczne są idealne do sadzenia w ogrodach roślin z odsłoniętym korzeniem.
Jest w miarę ciepło, były opady deszczu, a w prognozach jak na razie nie ma przymrozków, dlatego warto wykorzystać te warunki – podkreśla Elżbieta Krempa, kierownik sandomierskiego oddziału Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.
Jej zdaniem kupując taką roślinę należy zwrócić uwagę, czy bryła korzeniowa nie jest za bardzo przesuszona. Można to poznać po jej szarawym odcieniu oraz po tym, iż na korzeniu nie będzie choćby małego śladu ziemi. Przed posadzeniem rośliny do gruntu warto ją pomoczyć w czystej wodzie przez pół godziny lub godzinę, byle nie za długo, aby nie doszło do rozpoczęcia procesów gnilnych. Zanim trafi do gruntu należy usunąć z korzenia te części, które wyglądają jak martwe, uszkodzone i porażone szkodnikami. Tak przygotowany korzeń trzeba równomiernie rozłożyć w przygotowanym wcześniej dołku, który powinien być przynajmniej dwa razy szerszy od bryły i głębszy. Ściany dołka należy spulchnić, a na jego dnie usypać kopczyk wzbogacony ziemią ogrodniczą zmieszaną z podłożem.
– Dzięki temu zabiegowi roślina nie dozna szoku po tym, jak wykorzysta w pełni składniki odżywcze z ziemi, którą dosypaliśmy. Po zasypaniu dobrze jest tak uformować powierzchnię wokół rośliny, żeby zrobić lekkie zagłębienie w obrębie bryły korzeniowej, wtedy woda nie spłynie na boki. Po posadzeniu należy obficie podlać – stwierdziła Elżbieta Krempa.
W przypadku drzew, po posadzeniu trzeba przywiązać je do palika, aby były stabilne przy podmuchach wiatru. Tylko wtedy będą miały dobre warunki, aby się ukorzenić.

3 godzin temu








