Teściowa próbuje zniszczyć moje małżeństwo. Najbardziej boli, iż mój mąż – mimo wszystkiego, co przeszliśmy razem – nie wierzy w moje słowa.

5 dni temu

Teściowa usiłuje rozbić moje małżeństwo. Najboleśniejsze jest to, iż mój mąż mi nie ufa.

Gdy wychodziłam za mąż, czułam się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Marek był czuły, troskliwy, zawsze mi okazywał wsparcie i szacunek. Z czasem jednak szczęście zaczęło przysłaniać mi zachowanie mojej teściowej. Już przy pierwszym naszym spotkaniu zauważyłam, iż jest bardzo uparta i nieco ograniczona.

Typowa Polka kochająca własny kąt i mająca potrzebę ciągłej kontroli nad wszystkim. gwałtownie zrozumiałam, iż życie pod jednym dachem skończyłoby się katastrofą. Ustaliliśmy z Markiem, iż wynajmiemy mieszkanie w Krakowie i będziemy sami ustalać zasady.

Wtedy nagle zmarł mój tata zmagał się z rakiem. Zostałam właścicielką starego domu na wsi pod Tarnowem. Uzgodniliśmy z mężem, iż wyprowadzimy się z miasta i zamieszkamy na wsi. Zwłaszcza iż od dziecka lubiłam pracę w ogrodzie i życie bliżej natury. Marek był zachwycony tym pomysłem.

Minęło kilka miesięcy odkąd się przeprowadziliśmy. Pewnego dnia zjawiła się moja teściowa, pani Grażyna. Bez ogródek oświadczyła, iż chciałaby przejąć nasz dom, bo twierdzi, iż na wsi jej się najlepiej żyje. Zaproponowała w zamian mieszkanie w bloku w Tarnowie, ale tylko jeden pokój. Oczywiście odmówiłam. Grażyna zareagowała awanturą, trzaskała drzwiami i obrażona wyszła.

Niedługo potem zadzwonił do mnie Marek i zarzucił, iż niewłaściwie potraktowałam jego matkę ponoć krzyczałam na nią i byłam nieuprzejma. Okazało się, iż teściowa nagadała na mnie rzeczy, które nie miały nic wspólnego z prawdą. Nie mam pojęcia, jak przekonać męża, iż to wszystko kłamstwo, i co dalej robić, żeby odzyskać jego zaufanie.

Idź do oryginalnego materiału