
To siewnica, której wczoraj spora grupa fotografów poświęciła wiele uwagi. Trudno się dziwić skoro była jedyną aktorką przedstawienia w Mikoszewie. Może w tym szaleństwie jest metoda, bo spokojnie żerujący ptak jest sygnałem dla innych, iż warto tu przysiadać. Wydaje się, iż na to liczyli zalegający na plaży ramie w ramię.










