Jesienią worki z liśćmi, skoszoną trawą i pozostałościami po porządkowaniu ogrodów potrafią zapełniać się w ekspresowym tempie. Wielu mieszkańców Warszawy przez cały czas zakłada jednak, iż wraz z nadejściem zimy odbiór odpadów zielonych zostaje całkowicie zawieszony. Tak nie jest. Stołeczny system działa przez cały rok, ale od grudnia zmienia się częstotliwość odbioru. Właściciele domów, mieszkańcy bloków oraz zarządcy nieruchomości muszą więc zwrócić szczególną uwagę na harmonogram, bo pomiędzy kolejnymi wizytami śmieciarki będzie znacznie więcej czasu.
Śmieciarka MPO podjechała po odbiór odpadów. | Fot. Warszawa w Pigułce.Warszawa 19115 potwierdza, iż odpady zielone są odbierane przez operatorów przez wszystkie 12 miesięcy. Od marca do listopada samochody przyjeżdżają częściej, ponieważ właśnie wtedy powstaje najwięcej trawy, liści i gałęzi. Od grudnia do końca lutego odbiór nie znika, ale we wszystkich podstawowych typach nieruchomości odbywa się co 4 tygodnie.
Od grudnia śmieciarka przyjedzie znacznie rzadziej
Największą różnicę odczują mieszkańcy budynków wielolokalowych. Od marca do listopada odpady zielone są tam odbierane co tydzień. Od grudnia częstotliwość spada do jednego odbioru na 4 tygodnie. W przypadku domów jednorodzinnych zmiana jest mniejsza – w cieplejszej części roku odbiór odbywa się co 2 tygodnie, zimą również co 4 tygodnie.
| Dom jednorodzinny | Co 2 tygodnie | Co 4 tygodnie |
| Budynek wielolokalowy | Co tydzień | Co 4 tygodnie |
| Nieruchomość niezamieszkała objęta systemem | Co 2 tygodnie | Co 4 tygodnie |
Nie należy więc interpretować grudniowej zmiany jako zakończenia sezonu odbioru. Warszawa po prostu dostosowuje liczbę kursów do ilości odpadów powstających zimą. W styczniu trudno przecież oczekiwać takiej samej liczby worków ze skoszoną trawą jak w maju, ale przez cały czas pojawiają się gałęzie, pozostałości roślinne, liście, a po świętach także ogromna liczba choinek.
Liście, trawa i gałęzie trafiają właśnie do tej frakcji
Do odpadów zielonych zaliczane są przede wszystkim liście, skoszona trawa oraz rozdrobnione gałęzie. Warszawa traktuje w ten sposób również spady z drzew owocowych. Liście kasztanowców nie są w tej chwili odbierane w ramach osobnej miejskiej akcji – trafiają do systemu na takich samych zasadach jak pozostałe odpady zielone.
Nie wszystko, co pochodzi z ogrodu, można jednak wrzucić do worka razem z liśćmi. Do pojemników i worków na zielone nie należy wrzucać między innymi ziemi, kamieni ani popiołu. Większe konary i gałęzie również mogą wymagać wcześniejszego przygotowania. Miasto wskazuje, iż należy je rozdrobnić i umieścić w workach, pojemnikach lub kontenerach. Duże nierozdrobnione gałęzie można natomiast samodzielnie dostarczyć do PSZOK-u.
Właściciel domu musi sam kupić worki
W zabudowie jednorodzinnej worków na odpady zielone nie dostarcza bezpłatnie operator. Właściciel kupuje je we własnym zakresie. Miasto wskazuje, iż powinny mieć odpowiednią wytrzymałość i umożliwiać sprawdzenie zawartości. W praktyce zalecane są worki przezroczyste lub półprzezroczyste o pojemności od około 60 do 120 litrów, w kolorze innym niż kolory zarezerwowane dla pozostałych frakcji odpadów.
W budynkach wielolokalowych sytuacja wygląda inaczej. Odpady zielone mogą trafiać do pojemników lub kontenerów zapewnianych w ramach obsługi nieruchomości. Mieszkaniec bloku powinien więc przede wszystkim sprawdzić informacje przekazane przez administratora, ponieważ sposób organizacji miejsca odbioru może różnić się pomiędzy osiedlami.
Nie wystawiaj worków tydzień wcześniej
Warszawa zaleca, aby odpady zielone umieszczać w miejscu ich odbioru nie wcześniej niż 24 godziny przed terminem wskazanym w harmonogramie. Ma to szczególne znaczenie jesienią, gdy pod ogrodzeniami domów i przy altanach śmietnikowych potrafią powstawać całe sterty worków z liśćmi.
Po przejściu na zimową częstotliwość łatwo popełnić prosty błąd. o ile ktoś przyzwyczaił się, iż śmieciarka przyjeżdża co tydzień albo co 2 tygodnie, może wystawić worki w dotychczasowym terminie, podczas gdy kolejny zimowy odbiór będzie zaplanowany dopiero za kilka tygodni. Dlatego od grudnia szczególnie ważne będzie sprawdzenie dokładnej daty przypisanej do konkretnego adresu.
Harmonogram można sprawdzić dla własnego adresu
Terminy odbioru nie są ustalane jako jedna data dla całej dzielnicy czy Warszawy. Dokładny harmonogram dla danej nieruchomości można sprawdzić w systemie Warszawa 19115. Miasto udostępnia również bezpłatną aplikację, w której można zapisać konkretny adres i ustawić przypomnienia o zbliżającym się terminie odbioru poszczególnych frakcji.
Harmonogram powinien obejmować co najmniej 12 kolejnych tygodni. o ile terminu odbioru zielonych w ogóle w nim nie ma, właściciel lub zarządca może zgłosić problem przez Warszawa 19115 w kategorii dotyczącej braku harmonogramu. Miasto dopuszcza również indywidualne ustalenie terminu dla odpadów zielonych, o ile możliwości operatora na to pozwalają.
Zimą nie trzeba za ten odbiór dodatkowo płacić
Zmniejszenie częstotliwości od grudnia nie oznacza wprowadzenia nowej opłaty za zimowy odbiór. Miasto wyraźnie wyjaśnia, iż w zamian za standardową opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi zapewnia odbieranie odpadów zielonych przez cały rok zgodnie z harmonogramem. Nie trzeba więc zamawiać osobnej płatnej śmieciarki tylko dlatego, iż liście lub gałęzie pojawiły się w styczniu.
Jeżeli jednak miejskie terminy okażą się niewystarczające, mieszkaniec może samodzielnie dostarczyć odpady zielone do stacjonarnego Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Sam transport organizuje wtedy we własnym zakresie, ale przyjęcie odpadów mieszkańca w PSZOK jest nieodpłatne. Alternatywą jest zamówienie dodatkowego odbioru u uprawnionego przedsiębiorcy, ale taka usługa jest już płatna.
Po świętach choinka również pojedzie jako odpad zielony
Zimowy odbiór ma jeszcze jedno bardzo praktyczne zastosowanie. Po Bożym Narodzeniu mieszkańcy nie muszą wrzucać naturalnej choinki do odpadów zmieszanych ani traktować jej jako gabarytu. Drzewko bez ozdób, opakowań, ziemi i donicy może zostać przekazane jako odpad zielony.
Choinkę można pozostawić w kontenerze oznaczonym jako zielone albo w miejscu wskazanym przez administratora nieruchomości. Zostanie zabrana zgodnie z zimowym harmonogramem. Można ją również zawieźć do PSZOK-u. Właśnie między innymi dlatego miejski odbiór zielonych nie kończy się wraz z ostatnimi listopadowymi liśćmi.
Masz kompostownik i płacisz mniej? Tutaj zasady są inne
Wyjątek dotyczy części właścicieli domów jednorodzinnych korzystających z ulgi za kompostowanie. o ile mieszkaniec zadeklarował przydomowy kompostownik i dzięki temu płaci obniżoną opłatę za gospodarowanie odpadami, miasto nie odbiera z jego nieruchomości bioodpadów i odpadów zielonych. Założenie jest proste – skoro właściciel otrzymuje ulgę za samodzielne kompostowanie, powinien właśnie w ten sposób zagospodarować tę frakcję.
Nie można więc jednocześnie korzystać z ulgi kompostowej i regularnie wystawiać przed posesję worków z liśćmi do miejskiego odbioru. jeżeli właściciel chce wrócić do odbioru zielonych przez operatora, musi odpowiednio zmienić deklarację i zrezygnować z przysługującego z tego tytułu obniżenia opłaty.
Zielone nie kończą się w listopadzie. Zmienia się tylko kalendarz
Najważniejsza informacja przed zimą jest więc bardzo prosta. 30 listopada nie jest ostatnim dniem działania systemu. Od 1 grudnia Warszawa nie przestaje odbierać liści, trawy czy gałęzi – śmieciarki po prostu przyjeżdżają rzadziej. W domach jednorodzinnych odstęp rośnie z 2 do 4 tygodni, a w zabudowie wielolokalowej aż z jednego tygodnia do 4 tygodni.
Dlatego właśnie teraz, przed końcem intensywnych jesiennych porządków, warto sprawdzić harmonogram dla swojej nieruchomości. Ostatni listopadowy termin może mocno różnić się od pierwszego grudniowego. Worki wystawione według starego rytmu mogą później przez kilka tygodni czekać na odbiór. Sam system działa jednak bez zimowej przerwy – Warszawa odbiera odpady zielone przez cały rok.

56 minut temu







