Tak wrocławskie zoo reklamowało się w XX wieku! Dotarliśmy do wyjątkowej kolekcji reklam z czasów PRL, które powstawały, aby zachęcić do odwiedzenia najstarszego w Polsce ogrodu zoologicznego.
Wrocławskie zoo zawsze cieszyło się ogromnym zainteresowaniem zwiedzających. Nic dziwnego bogactwo zwierząt, interesujące prezentacje pozwalały na rodzinne spacery pełne wrażeń. Dziś w zoo jest domem dla ponad 12 tysięcy zwierząt aż z 1100 gatunków. Odwiedza go 1,8 miliona osób rocznie. W minionych dziesięcioleciach rozwijało się systematycznie, a jego dyrekcja starała się jak mogła zachęcić do zwiedzania i podglądania życia zwierząt.
Powstało kilkadziesiąt reklam zachęcających do wizyty w ogrodzie. Głównych bohaterami oczywiście były najpopularniejsze zwierzęta: lwy, tygrysy, słonie, małpy, niedźwiedzie, ale na afisz trafiały także lamy, kangury czy słodkie lori.
Do wizyty w ogrodzie zapraszał kangur Dziś zwierzęta żyją w luksusowych warunkach. Afrykarium to jedno z najnowocześniejszych tego typu miejsc na świecie, dumą ogrodu są wybiegi dla lwów czy panter. Czasy się zmieniają.
Kilkadziesiąt lat temu cieszono się z tego, iż pawilony są… ogrzewane! I wykorzystywano te informacje do promocji ogrodu! Pomagał w tym wyraźnie zadowolony słoń kroczący wśród palm. W reklamach podkreślano, iż zoo ma: największą kolekcję gadów, iż może tu zobaczyć zwierzęta z całego świata oraz fakt, iż zoo zapewni miły wypoczynek i interesujące wrażenia.
choćby ogrzewane pomieszczenia mogły zachęcić do wizyty w zoo. Dziś to nie do pomyślenia Władze ogrodu stawiały na promocję mimo, iż liczna odwiedzających była imponująca. W 1954 roku wrocławskie zoo miało najlepszą frekwencję na świecie! W reklamach zwracano uwagę także na fakt powiększenia ogrodu zoologicznego we Wrocławiu. Teren zoo rozwijał się za czasów pierwszego powojennego dyrektora Karola Łukaszewicza. To dzięki jego staraniom zoo otrzymało w 1956 roku wielki obszar po Wystawie Ziem Odzyskanych - zwiększając tym samym powierzchnie z 14 do 26 hektarów. Było się więc czym chwalić. Na reklamie pojawiły się trzy młode tygryski. Co interesujące w tej chwili zoo promowało się znakomicie dzięki czterem małym tygryskom! Tak historia zatacza koło.
Jedna z reklam zoo z czasów PRL 






