
W kierunku naszej części kosmosu pędzi tajemniczy obiekt międzygwiezdny oznaczony jako 3I/ATLAS – trzeci znany w historii „gość” spoza Układu Słonecznego. Astronomowie podkreślają, iż na obecnym etapie nie ma dowodów, by zagrażał Ziemi, ale jego pojawienie się wzbudziło ogromne zainteresowanie środowiska naukowego.
Obiekt został wykryty przez teleskop projektu ATLAS w Río Hurtado w Chile, gdy znajdował się około 675 milionów kilometrów od naszej planety. Porusza się z prędkością około 209 tys. kilometrów na godzinę i jest – według wstępnych szacunków – większy niż asteroida, która 66 milionów lat temu przyczyniła się do wyginięcia dinozaurów.
Trzeci międzygwiezdny „gość”
To dopiero trzeci raz, kiedy astronomowie zaobserwowali obiekt spoza naszego systemu planetarnego. W 2017 roku świat obiegła informacja o przelocie ʻOumuamua, podłużnego ciała, które przez chwilę budziło choćby spekulacje o możliwym sztucznym pochodzeniu. Dwa lata później pojawiła się kometa 2I/Borisov.
3I/ATLAS różni się jednak od poprzedników – porusza się niemal dwukrotnie szybciej. Jego trajektoria ma charakter hiperboliczny, co oznacza, iż okrąży Słońce tylko raz, po czym zostanie ponownie wyrzucony w przestrzeń międzygwiezdną.
Gigantyczna „brudna kula śnieżna”?
Naukowcy skłaniają się ku tezie, iż jest to kometa – ogromna bryła lodu i pyłu. W miarę zbliżania się do Słońca lód zacznie sublimować, tworząc charakterystyczny ogon.
Astrofizyk Alfredo Carpineti wskazuje, iż analiza toru lotu sugeruje, iż obiekt może pochodzić z innej części Drogi Mlecznej niż wcześniejsze międzygwiezdne ciała. Według wstępnych szacunków może mieć choćby 7 miliardów lat, co czyniłoby go starszym od naszego Układu Słonecznego.
Czy grozi Ziemi?
Na razie nie ma sygnałów, by 3I/ATLAS miał wejść na kurs kolizyjny z naszą planetą. Jego trajektoria wskazuje, iż po minięciu Słońca opuści Układ Słoneczny. Astronomowie zapowiadają jednak intensywne obserwacje w najbliższych miesiącach, które pozwolą lepiej określić jego rozmiar, skład i pochodzenie.
Choć nie jest to „obcy statek”, jak sugerowały niektóre spekulacje przy okazji ʻOumuamua, pojawienie się 3I/ATLAS stanowi rzadką okazję do badania materii spoza naszego systemu planetarnego – a takie szanse zdarzają się niezwykle rzadko.








