'Szlakiem jeleniego wzgórza'. Część czwarta. / Schwengel2009

publixo.com 3 godzin temu

Część czwarta

Koniec sezonu był bliski i Yan skierował się ku domowi. Na drodze spotkał drwala, który powiedział mu gdzie żerował ogromny jeleń, niedaleko stąd. Yan od razu udał się w to miejsce i znalazł ślady – nie mogło być pomyłki – jelenia z „Jeleniego Wzgórza”. Ponownie pognał między drzewa i poprzez wzgórza, niczym wilk „na gorącym tropie”. Śledził ślady cały dzień, a gdy zauważył, iż odciski racic były świeże, zaczął się czołgać niczym wąż. W końcu coś poruszyło się między drzewami, w pewnej odległości. Yan leżał cicho i patrzył. Potem ujrzał coś co było wielką kłodą, gdzie z jednego końca wystawały dwie, wielkie dębowe gałęzie. Gałęzie poruszyły się ponownie i Yan zadrżał. Zrobił to dlatego, iż wiedział, iż kłoda pomiędzy drzewami była jeleniem z „Jeleniego Wzgórza”. Tak wielki, tak pełen życia – król odziany w futro z koroną na swej głowie! Strzelanie do niego, gdy tak tam leżał odpoczywając, zdawało się okropną zbrodnią. ale nadarzała się dogodna okazja i on musiał strzelać. Uniósł swoją strzelbę. Pomimo wszystko to tylko jeleń! Ale w tym samym momencie jeleń obrócił się i zaczął się jemu przyglądać. Yan spotkał jego jasne, spokojne spojrzenie i zadrżał. Jednak bestia ukryta we wnętrzu Yana kazała pociągnąć za spust strzelby. Jeleń podskoczył! Jeszcze jeden strzał! Wtedy jeleń uciekł; padły kolejne strzały. Jednakowoż nie uczyniły żadnej szkody jeleniowi. Ten zaś uszedł w lekkich susach między wzgórza.

Idź do oryginalnego materiału