Aleksander Dumas „Czarny tulipan”
Z oryginału francuskiego na angielski przetłumaczył i adaptował dr filozofii Michael West.
Tłumaczył z angielskiego na polski Jerzy Schwengel.
Rozdział I „Szczęśliwy człowiek”.
W małym mieście, w Holandii, o nazwie Dort, w 1672 roku mieszkał naprawdę szczęśliwy człowiek. W tej miejscowości mieszkało kilku rzeczywiście szczęśliwych ludzi i Korneliusz van Baerle był jednym z nich. Korneliusz zaczął swoje życie jako lekarz, ale gdy zmarł jego ojciec, porzucił ten rodzaj zajęcia. Ojciec van Baerle`a zarobił mnóstwo pieniędzy jako kupiec. Kiedy był bliski śmierci rzekł do swojego syna, Korneliusza: „Bądź szczęśliwy. Praca przez cały dzień w biurze, to nie jest szczęśliwe życie. Nie czyń tego co ja, nie bądź kupcem. Nie bądź też taki jak Korneliusz de Witte, polityk (przywódca ludzi w szeregach rządu), ponieważ z pewnością źle skończy. Żyj cicho i poza tym bądź szczęśliwy”.
Tak więc Korneliusz van Baerle pozostał sam w wielkim domu. Początkowo nie wiedział, jak spędzać czas ale potem zdecydował się hodować tulipany. W tym czasie ludzie byli bardzo zainteresowani hodowlą tulipanów i oferowali wielkie nagrody każdemu, kto mógłby wyhodować jakiś nowy rodzaj, nową odmianę tulipana, o jakimś nowym kształcie lub kolorze.
W sąsiednim domu van Baerle`a żył człowiek, który zwał się Izaak Boxtel. Również był hodowcą tulipanów ale niebogatym. Pracował bardzo ciężko i nienawidził van Baerle`a. Obawiał się, iż ten bogacz mógłby wyhodować lepsze tulipany niż jego własne. Często spoglądał za ogrodowy mur i obserwował wszystko, co czynił van Baerle. Przyniósł choćby teleskop, aby mógł zaglądać w okno van Baerle`a i widzieć go pracującego nad swoimi nasionami i cebulkami. Kiedy ujrzał ogród van Baerle`a wypełniony pięknymi kwiatami, związał odpowiednio dwa koty i cisnął je za mur, nocną porą. Koty zniszczyły wszystkie kwiaty. Van Baerle wobec tego faktu, zatrudnił dozorcę, aby strzegł jego kwiatów w ogrodzie, przed kotami (nie wiedział bowiem, iż Boxtel wrzucił tam zwierzęta).
Właśnie w tym samym czasie zaoferowano nagrodę temu, kto mógłby wyhodować czarnego tulipana, bez domieszki jakiejkolwiek innej barwy, czy koloru. Oferowana nagroda opiewała na sumę stu tysięcy guldenów. Van Baerle przystąpił do pracy. Wyhodował tulipany o głębokiej czerwieni. Następnie z nich ciemnoczerwone, a z tych brązowe. Następnego roku uzyskał ciemnobrązowe kwiaty. Boxtel w tym samym czasie wykreował tulipany o kolorze lekko brązowym. Był bardzo zły. Był tak wściekły, iż nie mógł dalej pracować. Nie potrafił robić nic innego, jak tylko śledzić van Baerle`a. Siedział za swoim teleskopem i przyglądał się, jak van Baerle pracuje nad swoimi cebulkami i nasionami, jak miesza jeden rodzaj tulipanów z innym. Im więcej Boxtel przyglądał się konkurentowi, tym więcej go nienawidził. Właśnie w tym czasie przyjechał do miasta Korneliusz de Witte.





![Krakowianie wybrali 195 projektów. Defibrylatory w tramwajach, więcej zieleni i nowe miejsca rekreacji [LISTA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/10/808855750_1481021527394143_7241711153971623065_n.jpg)

