Spór o przebudowę ul. Grunwaldzkiej w Chełmie. „Wszystko zgodnie z planem”? Mieszkańcy mają wątpliwości

3 godzin temu
Do naszej redakcji docierają liczne sygnały od mieszkańców, dotyczące przebudowy ul. Grunwaldzkiej, na odcinku pomiędzy ul. Wyszyńskiego a ul. Litewską. W ich relacjach powtarza się obraz inwestycji, która – choć zakończona – pozostawiła po sobie wiele wątpliwości i poczucie niedosytu.Mieszkańcy zwracają uwagę przede wszystkim na wyraźne zwężenie jezdni oraz – ich zdaniem – obniżenie jej poziomu względem wcześniejszego układu. Wskazują także na ograniczenie zieleni wzdłuż ulicy, co – jak podkreślają – trudno pogodzić z deklarowaną przez miasto polityką proekologiczną.Kolejnym problemem ma być konieczność samodzielnego dostosowywania wjazdów na posesje do nowych warunków drogowych. Dodatkowe pytania budzi również fakt wykonania nowego wjazdu jedynie do jednej z nieruchomości, co – według części mieszkańców – może sugerować nierówne traktowanie.Skala zgłoszeń była na tyle duża, iż skierowaliśmy pytania do Urzędu Miasta Chełm.Urząd: „inwestycja zgodna z planem”W odpowiedzi na pytania urząd podkreśla, iż przebudowa ul. Grunwaldzkiej została zrealizowana w oparciu o obowiązujący Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który precyzyjnie określa parametry dla dróg tej klasy.Jak wskazano, projekt zakładał wykonanie jezdni o szerokości 5,5 metra, uzupełnionej obustronnymi chodnikami, przy jednoczesnym zachowaniu całkowitej szerokości pasa drogowego w granicach od 10 do 12 metrów. Zdaniem urzędników wszystkie te założenia zostały konsekwentnie zrealizowane.Miasto nie ukrywa przy tym, iż zwężenie jezdni było efektem dostosowania inwestycji do zapisów planu miejscowego. Jak podkreślono, spełnienie tych wymagań było warunkiem koniecznym do uzyskania pozwolenia na budowę i realizacji całego przedsięwzięcia.Spór o poziom drogiJednym z głównych zarzutów mieszkańców jest zmiana wysokości jezdni. Urząd jednak stanowczo temu zaprzecza.„Niweleta drogi nie została obniżona – jezdnia jest realizowana zgodnie z dotychczasowym przebiegiem wysokościowym” – czytamy w odpowiedzi.To oznacza wyraźną rozbieżność między odczuciami mieszkańców a stanowiskiem miasta.Zieleń: „nie wycinano drzew”Kolejną kwestią jest zieleń. Urząd informuje, iż w ramach inwestycji nie prowadzono wycinki drzew, a tym samym nie było obowiązku wykonywania nasadzeń kompensacyjnych.Jednocześnie mieszkańcy zwracają uwagę na zmniejszenie ilości zieleni wzdłuż ulicy, co – ich zdaniem – stoi w sprzeczności z deklarowanymi działaniami proekologicznymi miasta.Wjazdy do posesji – pytania bez pełnej odpowiedziJednym z bardziej problematycznych tematów są wjazdy na posesje. Mieszkańcy wskazują, iż część z nich musiała samodzielnie dostosować swoje wjazdy do nowego poziomu drogi.Urząd odpowiada, że:„wjazdy zlokalizowane w pasie drogowym są wykonywane w ramach inwestycji z zachowaniem odpowiednich parametrów technicznych”.Nie odniesiono się jednak wprost do sytuacji, w których mieszkańcy ponieśli dodatkowe koszty dostosowania infrastruktury po swojej stronie.Równe traktowanie? Miasto: „tak”Wątpliwości budzi również wykonanie nowego wjazdu tylko do jednej z posesji. Według mieszkańców może to sugerować nierówne traktowanie.Miasto zapewnia jednak, iż realizacja inwestycji przebiegała w sposób jednolity i zgodny z przyjętymi założeniami projektowymi. Jak podkreślono w odpowiedzi, wszystkie zjazdy do posesji zostały wykonane na podstawie dokumentacji projektowej, bez wprowadzania odstępstw na etapie realizacji.Urząd zaznacza również, iż każda z nieruchomości została objęta tym samym standardem projektowym i wykonawczym, wynikającym z obowiązujących przepisów oraz przyjętych rozwiązań technicznych. W ocenie miasta inwestycja została więc przeprowadzona w sposób spójny i równy dla wszystkich mieszkańców objętego odcinka ulicy.Bez zmian mimo uwag mieszkańcówNa pytanie o ewentualne działania korygujące urząd odpowiada jednoznacznie – inwestycja została wykonana zgodnie z obowiązującym planem i przepisami prawa.Nie wskazano żadnych planów wprowadzenia zmian w odpowiedzi na zgłaszane przez mieszkańców uwagi.Rozbieżności między oficjalnym stanowiskiem a doświadczeniem mieszkańców sprawiają, iż sprawa przebudowy ul. Grunwaldzkiej w Chełmie najprawdopodobniej jeszcze powróci.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału