Słonica uratowana z niewoli po raz pierwszy od 80 lat położyła się na ziemi

polregion.pl 12 godzin temu

Słonicę odnaleziono po latach niewoli położyła się na ziemi po raz pierwszy od 80 lat

Stare dzieje przypominają historię pewnej sędziwej słonicy, której imię brzmiało Basia. Jeszcze będąc małym słoniątkiem, została zabrana ze swojego naturalnego środowiska gdzieś w Afryce, a potem trafiła w tryby niewoli. Tam od najmłodszych lat musiała służyć ludziom, dzień po dniu dźwigając turystów na grzbiecie, zamiast cieszyć się wolnością, jaka przystoi jej gatunkowi. Dopiero w tym roku udało się ją uratować i rozpocząć drogę do odzyskania jej dawnego życia.

Jak wspomina Fundacja Ratuj Słonia, nadszedł czas, by Basia poczuła, czym jest troska i zasłużony odpoczynek. Zaplanowano ratowniczą operację, by zabrać ją z miejsca pracy i przewieźć do rezerwatu przyrody.

Pod koniec stycznia staruszka opuściła teren, gdzie zmuszana była do codziennego wysiłku przez niemal całe swoje życie. Zamieszkała w Rezerwacie Słoni w Puszczy Białowieskiej. Jej stan był bardzo zły: była wygłodzona, bez zębów, o wysuszonej i popękanej skórze. Mimo to, począwszy od tej chwili, miała zapewnioną opiekę i nie musiała się już niczego obawiać.

Pracownicy rezerwatu nieraz wspominają, iż większość słoni przybywających do tego miejsca przez długi czas pozostaje nieufna niektóre z nich cierpią na lęki, nie pozwalają się dotykać i nie potrafią zaznać spokoju. Są też takie, które boją się położyć na ziemi, by odpocząć. Na szczęście Basi nie trzeba było długo namawiać osiemdziesiąt lat nieustannego stania zrobiło swoje; słonica była wycieńczona.

Po pierwszej w swoim życiu nocy głębokiego snu Basia nie miała siły się podnieść. Wolontariusze od razu zauważyli jej trudności i ruszyli z pomocą. Póki słonica przyzwyczajała się do nowej rzeczywistości, otoczono ją szczególną opieką. Dokładano wszelkich starań, by proces adaptacji przebiegał możliwie łagodnie.

Przed Basią długa droga do pełnego powrotu do zdrowia po wszystkich latach ciężkiej pracy i cierpienia. Jednak dzięki odpowiedniej diecie, powolnym spacerom po lesie i kąpielom w leczniczych błotach, jej stan stopniowo się poprawia. Teraz, po tylu dziesięcioleciach, słonica zaczęła prowadzić życie, na które zawsze zasługiwała życie wolne, spokojne i pełne odpoczynku.

Idź do oryginalnego materiału