Ktoś mądry powiedział kiedyś, iż „karmienie umysłu dobrymi myślami jest jak podlewanie ogrodu – z czasem zakwitną w nim najpiękniejsze kwiaty” . I te maluchy właśnie w taki ogród zmieniły dziś naszą redakcję. Losowaliśmy karteczki ze słoika z zapartym tchem, a zapisane na nich hasła sprawiły nam ogromną przyjemność. To takie małe gesty, potrafiące zdziałać cuda i poprawić nastrój na cały dzień.
Żeby jednak nie było zbyt słodko... gwałtownie okazało się, iż nasza elokwencja, nasz urok osobisty muszą uznać wyższość... naszych redakcyjnych kotów. O ile my zakochałyśmy się i w cudownych dzieciach, i w napisach na karteczkach, o tyle przedszkolaki straciły głowę dla naszych czworonogów. Od razu wyczuły, kto tak naprawdę rządzi w redak







