Ma dopiero półtora roku, lśniącą, rudą sierść i serce pełne zaufania do ludzi. Młody kotek koczujący w rejonie bloków przy ulicy Tysiąclecia pilnie szuka bezpiecznego, kochającego domu.
Wszystko wskazuje na to, iż zwierzak miał kiedyś swoją rodzinę i został porzucony. W przeciwieństwie do kotów wolno żyjących, nie unika kontaktu z człowiekiem – wręcz przeciwnie, z utęsknieniem wypatruje ludzkiej uwagi. Jak relacjonują mieszkańcy, którzy codziennie napełniają jego miski, to kot o rzadko spotykanym temperamencie – jest niezwykle przymilny, towarzyski i całkowicie pozbawiony lęku wobec psów. Wszyscy, którzy mieli okazję go poznać, są zgodni – to absolutnie wyjątkowy zwierzak, który marnuje się na ulicy.
Ulica nie jest jednak bezpiecznym miejscem dla tak ufnego czworonoga. Nadchodzące chłody, ruchliwe ulice i przypadkowe niebezpieczeństwa sprawiają, iż czas działa na jego niekorzyść. Rudzielec pilnie potrzebuje kogoś, kto podaruje mu ciepły kąt, własne posłanie i miłość, na którą bez wątpienia zasługuje.
Osoby, które chciałyby odmienić los tego rudego