Witam Was
Tak w zasadzie w lutym to już moja ostatnia zabawa. Nie wiem ja u Was ale gdyby nie te zabawy to ten blog by pewnie zarósł pajęczyną jak większość.

Macie banerek zabawy a jak by ktoś chciał poczytać o zasadach to zapraszam Was do Karoliny o TU
Aktualnie trwa Zima i taką porę roku też wyszywamy.
Poprzedni mój post, gdzie pokazałam Wam wszystkie pory roku jakie mam zamiar wyszyć znajdziecie na moim blogu w styczniu, o TU
Ten haft idzie mi jak po grudzie, ciężko mi się go wyszywa, ale do przodu. Zaczynałam o tak :
Postanowiłam najpierw wyszyć sobie ramkę gdzie ma
być ten haft.
Ale to chyba nie był najmądrzejszy pomysł bo na górze haftu zbyt często bym musiała zmieniać kolor, a wyszywać z parkowaniem mulin nigdy się nie nauczyłam. W ostateczności postanowiłam zacząć wyszywać drzewa.
Luty skończyłam o tak, powstało jedno drzewo ale nie do końca, zarys jest.
Nie lubię pokazywać niewyprasowanych haftów, ale jak bym tak miała ten haft prasować przed każdym zrobieniem zdjęcia to bym chyba do głowy dostała.
I jak na luty to już wszystkie moje posty.
Pozdrawiam Was serdecznie.





