Schronisko Happy Dog w Sobolewie. Nazwa niczym ponury żart, bo to miejsce jak z horroru

2 godzin temu
Ropiały. Były wychudzone, głodne do tego stopnia, iż jadły słomę. Miały otwarte rany. – Kiedy człowiek sam, na własnych rękach, wynosi taką biedną, rudą, zalęknioną kulkę, to już nie jest po prostu wkurzenie, iż gdzieś dzieje się coś złego....
Idź do oryginalnego materiału