Sąsiad kosi trawę w niedzielę? Możesz go zgłosić. Sprawdź, co mówi prawo

21 godzin temu

Weekend, piękna pogoda, otwarte okna, a tu nagle… ryk kosiarki. W wielu osiedlach i domach jednorodzinnych koszenie trawy w niedzielę i święta to prawdziwa zmora. Właściciele ogrodów często nie mają czasu w tygodniu, więc wybierają wolne dni – ale nie każdy sąsiad to akceptuje.

Fot. Warszawa w Pigułce

Czy koszenie w niedzielę jest legalne? Co można zrobić, gdy ktoś regularnie hałasuje w dzień wolny od pracy?

Co mówi prawo?

W polskim prawie nie ma ogólnokrajowego zakazu koszenia trawy w określonych godzinach. Nie ma też przepisów, które jasno zabraniałyby koszenia w niedziele. Jednak obowiązuje ogólna zasada, iż nie wolno zakłócać spokoju, porządku publicznego i ciszy nocnej.

W praktyce oznacza to, że:
• hałasujące urządzenia w godzinach wieczornych lub wczesnoporannych mogą być podstawą do interwencji,
• straż miejska lub policja może ukarać sprawcę mandatem za zakłócanie spokoju.

Lokalne przepisy mogą być ostrzejsze

Wiele gmin i wspólnot mieszkaniowych wprowadza własne regulaminy, które określają, kiedy można wykonywać prace ogrodowe. Niektóre zabraniają koszenia trawy w niedziele i święta lub ograniczają je do konkretnych godzin (np. 10:00–18:00).

Dlatego warto sprawdzić:
• regulamin osiedla lub wspólnoty,
• uchwały rady gminy w sprawie porządku i hałasu.

Możesz zgłosić sprawę

Jeśli hałas jest uciążliwy:
• spróbuj najpierw porozmawiać z sąsiadem,
• jeżeli to nie pomaga, możesz zgłosić sprawę do straży miejskiej lub złożyć skargę do zarządcy,
• w skrajnych przypadkach możliwe jest złożenie zawiadomienia na policję – zwłaszcza jeżeli zakłócana jest cisza nocna lub spokój publiczny.

Mandat? Tak, choćby 500 zł

Za zakłócanie ciszy i spokoju grozi mandat do 500 zł. jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może być jeszcze wyższa.
Koszenie trawy w niedzielę to nie tylko kwestia kultury sąsiedzkiej, ale też potencjalne naruszenie przepisów. Warto wiedzieć, co wolno, a co grozi mandatem.

Idź do oryginalnego materiału