Silne mrozy od kilku dni dają się we znaki mieszkańcom regionu, a prognozy przewidują dalszy spadek temperatur. Dla psów przebywających w schroniskach i na ulicy to realne, codzienne zagrożenie życia. Rzeszowskie schronisko dla zwierząt „Kundelek” apeluje do mieszkańców o natychmiastową pomoc i pilne tworzenie domów tymczasowych dla swoich podopiecznych.
Pracownicy podkreślają, iż dla wielu zwierząt ciepły kąt u człowieka może oznaczać ocalenie przed wychłodzeniem. Schronisko jest przepełnione, a przedłużająca się fala mrozów sprawia, iż każdy kolejny dzień jest dla psów coraz trudniejszy.
Coraz więcej psów, coraz mniej miejsca
Jak informuje „Kundelek”, do schroniska wciąż trafiają kolejne psy – zagubione, wystraszone, często w złym stanie fizycznym i psychicznym. To zwierzęta, które nierzadko spędziły długie godziny lub dni na zimnie, zanim zostały odnalezione i przywiezione do placówki.
– Nasze możliwości są coraz bardziej ograniczone, boksy są pełne, a temperatura z dnia na dzień spada – alarmują pracownicy. – Takie warunki to ogromne zagrożenie dla zwierząt. Dla wielu z nich ciepły dom tymczasowy może być jedyną szansą na uniknięcie wychłodzenia i cierpienia.
Domy tymczasowe – pomoc na wagę życia
Mimo trudnej sytuacji od rana w schronisku wiele się dzieje. Już kilka psów znalazło domy tymczasowe, a sporo osób zgłosiło chęć pomocy. To jednak wciąż za mało, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim zwierzętom.
– Bardzo dużo osób do nas dzwoni, ale prosimy: nie czekajcie na telefon, tylko po prostu przyjedźcie do schroniska i zabierzcie psa do domu – apeluje „Kundelek”. – Można przyjechać również dzisiaj. Czas ma teraz ogromne znaczenie.
Schronisko podkreśla, iż nie trzeba deklarować wielomiesięcznej opieki. choćby krótkoterminowy dom tymczasowy daje psu szansę na ogrzanie się, odpoczynek i odzyskanie spokoju, zanim odnajdzie się właściciel lub nowy, stały dom. Osoby, które zdecydują się pomóc, mogą liczyć na wsparcie schroniska – zarówno informacyjne, jak i w zakresie podstawowej opieki weterynaryjnej.
Jak pomóc schronisku „Kundelek”?
Osoby, które chcą pomóc, mogą zgłosić chęć przyjęcia psa do domu tymczasowego telefonicznie lub osobiście w schronisku.
Schronisko dla zwierząt „Kundelek”
ul. Ciepłownicza 3
35-322 Rzeszów
Kontakt telefoniczny: 17 742 11 09 (w godzinach otwarcia schroniska)
Pracownicy proszą, by nie ograniczać się jedynie do telefonów i internetowych deklaracji. Najważniejszy jest konkretny gest – przyjazd i otwarcie drzwi własnego domu przed jednym z czekających psów.
Apel do mieszkańców
Każdy pies w schronisku to czyjś dawny towarzysz, ktoś, kto kiedyś miał dom, miski, swoje miejsce na kanapie czy w ogrodzie. Dziś wiele z tych zwierząt spędza mroźne noce w boksach, podczas gdy na zewnątrz mróz dzień po dniu coraz mocniej ścina powietrze. Dla nich różnica między życiem a śmiercią może sprowadzać się do tego, czy ktoś zdecyduje się po nie przyjechać właśnie teraz, a nie „kiedyś”.
– Jeśli możesz przyjąć psa choćby na jakiś czas — Twoja pomoc ma ogromne znaczenie. jeżeli nie możesz pomóc bezpośrednio, udostępnienie tego apelu również ratuje życie – przypomina „Kundelek”.
Jedno wolne miejsce w mieszkaniu, kawałek koca i odrobina uwagi mogą sprawić, iż tej zimy kolejny pies zamiast marznąć w schroniskowym boksie zaśnie spokojnie obok człowieka. Schronisko apeluje: nie czekajmy, aż temperatura spadnie jeszcze niżej. Pomóżmy teraz, kiedy mróz już trzyma i każdy dzień jest dla tych zwierząt próbą przetrwania.
Jak chronić psy przed mrozem – w domu i na zewnątrz
W czasie przedłużających się mrozów trzeba szczególnie zadbać o swoich podopiecznych. Psy domowe, przyzwyczajone do ciepłych mieszkań, są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury.
W przypadku psów zamieszkałych w domu warto:
- skracać spacery przy bardzo niskich temperaturach i silnym wietrze, częściej wychodząc na krótsze wyjścia,
- pilnować, by pies wracał do domu z suchą sierścią, bo mokre futro przyspiesza wychłodzenie,
- rozważyć stosowanie ubranek u psów małych, starszych i krótkowłosych.
Psy przebywające na zewnątrz wymagają szczególnej uwagi:
- buda musi być dobrze ocieplona, ustawiona na podwyższeniu, z grubą warstwą słomy w środku,
- wejście do budy warto osłonić np. grubą zasłoną z koca lub maty, by ograniczyć przewiew,
- miski z wodą nie mogą zamarzać – trzeba je regularnie kontrolować i uzupełniać,
- przy silnych mrozach pies nie powinien być trzymany non stop na zewnątrz – trzeba zapewnić mu możliwość ogrzania się w pomieszczeniu.
Lekceważenie zimna może skończyć się wychłodzeniem organizmu, odmrożeniami i poważnymi powikłaniami zdrowotnymi. o ile pies drży, jest apatyczny, niechętnie wstaje lub ma bardzo zimne łapy i uszy, to sygnał alarmowy, którego nie wolno zignorować.

3 godzin temu





