Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Rymanów dokonali wstrząsającego odkrycia. W głębi lasu, w miejscu rzadko odwiedzanym przez ludzi, znaleźli młodego psa przywiązanego krótką smyczą do drzewa. Zwierzę, bez jedzenia i wody, spędziło tam prawdopodobnie kilka dni, rozpaczliwie walcząc o przetrwanie. To nie jedyna interwencja służb – w Bieszczadach wpadli też quadowcy z drugiego końca Polski.
[caption id="attachment_788876" align="alignnone" width="2048"]
fot. RDLP w Krośnie[/caption]
„Smycz nie pozwalała mu na ruch”
Do zdarzenia doszło podczas wspólnego patrolu strażników leśnych z Rymanowa i Dukli oraz funkcjonariuszy Państwowej Straży Łowieckiej. W trakcie obchodu natrafili na psa, który był uwięziony w leśnej gęstwinie. Widok był przygnębiający – wokół drzewa ziemia była całkowicie wydeptana, co świadczy o tym, iż czworonóg od kilku dni próbował się uwolnić.
– Piesek był młody, ale w dobrej kondycji. Ktoś, kto go porzucił, zostawił przy nim dwie plastikowe miski, które były już puste. Smycz owinięta wokół drzewa i zarośli nie pozwalała psu na swobodne ruchy – relacjonuje Rafał Wróblewski, szef Straży Leśnej z Nadleśnictwa Rymanów.
Leśnicy natychmiast zaalarmowali Urząd Gminy Jaśliska oraz Policję. Na miejsce wezwano pracowników schroniska dla zwierząt w Lesku, gdzie pies ostatecznie trafił pod fachową opiekę. Gdyby nie czujność strażników, zwierzę nie miałoby szans na przeżycie w odosobnionym miejscu.
Quadowcy z Częstochowy „szukali przygód” w Bieszczadach
Równolegle w bieszczadzkich lasach trwa akcja „Wieniec”. Straż Leśna z Cisnej i Komańczy namierzyła grupę czterech kierowców quadów, którzy urządzili sobie nielegalny rajd. Jak się okazało, mężczyźni przyjechali aż spod Częstochowy, by „pobawić się” w podkarpackich kniejach.
– Na ślady terenowych pojazdów trafiliśmy już dwa dni wcześniej, kwestią czasu było, kiedy zostaną zatrzymani – mówi Wojciech Zajdel z RDLP w Krośnie.
Rajdowcy zostali ukarani najwyższymi możliwymi mandatami z art. 161 Kodeksu Wykroczeń. Tego typu rajdy, zwłaszcza nocne, niszczą szlaki turystyczne i drastycznie zakłócają spokój zwierzyny w ich ostojach.
Leśnicy zapowiadają, iż to nie koniec wzmożonych kontroli. Akcja wymierzona w kłusowników i rajdowców potrwa do 8 marca. Strażnicy apelują o reagowanie na wszelkie przejawy okrucieństwa wobec zwierząt oraz łamanie zakazów wjazdu do lasu.
[caption id="attachment_788875" align="aligncenter" width="601"]
fot. RDLP w Krośnie[/caption]
źródło: RDLP w Krośnie

2 godzin temu




