Róże obsypią się wiosną morzem kwiatów. Wystarczy, iż zakopiesz to teraz pod krzewami

4 dni temu
Róże są w stanie dobrze radzić sobie zimą, ale tylko wtedy, gdy odpowiednio je wzmocnimy. Ogrodnicy zdradzają prosty patent, którego skuteczność może zaskoczyć choćby najbardziej doświadczonych miłośników tych pięknych kwiatów. Wystarczy drobiazg, by krzewy nie tylko bezpiecznie przetrwały mrozy, ale też szybciej odbiły i zakwitły z pełną siłą wiosną.
Jesień to najważniejszy czas dla róż. Choć krzewy stopniowo zatrzymują wzrost, przez cały czas intensywnie gromadzą siły na kolejny sezon. Warto im w tym pomóc, bo zaniedbane rośliny źle znoszą mrozy i później kwitną słabiej. Podstawowa pielęgnacja to jedno, ale istnieje także mniej oczywisty sposób, który pozwala na wzmocnienie krzewów przed zimą.


REKLAMA


Zobacz wideo Jak dbać o pelargonie? Przepisy na domowe nawozy


Jak zadbać o róże przed nadejściem mrozów? Podstawowa pielęgnacja ma znaczenie
Jesienią róże potrzebują kilku dodatkowych zabiegów, które wzmocnią je przed nadchodzącymi mrozami. Po pierwsze, należy zadbać o porządek wokół krzewów. Usunięcie starych liści i przekwitłych kwiatów ogranicza ryzyko zimowania szkodników oraz chorób, które wiosną mogłyby błyskawicznie zaatakować roślinę. Warto także lekko spulchnić wierzchnią warstwę ziemi, by poprawić jej przepuszczalność. Stała kontrola wilgotności podłoża również jest niezwykle ważna. Róże nie lubią ani przesuszenia, ani zalania. Oznacza to, iż przy suchej pogodzie dobrze jest co jakiś czas podlać krzewy, ale bez przesady - gleba ma pozostać jedynie lekko wilgotne. Gdy podłoże zaczyna przemarzać, dobrym pomysłem jest wykopanie kopczyka z torfu, kory lub zwykłej ogrodowej ziemi. To prosta, a jednocześnie skuteczna izolacja chroniąca korzenie przed nagłymi spadkami temperatury i mroźnymi wiatrami. Dzięki temu krzewy bez problemu doczekają wiosny.


Co robimy z różami na zimę? Zakop to przy krzakach, a efekty zobaczysz szybko
Być może brzmi to nietypowo, ale róże świetnie reagują na obecność zardzewiałych elementów w glebie. Tlenek żelaza, który tworzy się na metalu, dostarcza roślinie jednego z kluczowych pierwiastków potrzebnych do zdrowego wzrostu. Jego brak może wywołać chlorozy - liście żółkną, a cały krzew słabnie. Z tego powodu jesienią warto zakopać przy różach kilka starych gwoździ lub drutów na głębokości 5-10 centymetrów, mniej więcej w połowie odległości między pniem a obrzeżem krzewu. Trzeba jedynie pamiętać, by metal nie był malowany ani lakierowany. Niektórzy stosują ten sposób co roku, inni co kilka sezonów, ale efekt pozostaje podobny - mocniejsze, zdrowsze rośliny wiosną.
Zobacz też: Tak Azjaci ściółkują glebę. To ich sekret na wilgotną ziemię i dorodne plony
Chwila pracy jesienią naprawdę potrafi zrobić różnicę. Dzięki temu prostemu trikowi róże odwdzięczą się mocnym wzrostem i obfitym kwitnieniem już na początku sezonu.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału