Stolica zimnych kąpieli
Mielno, nazywane nieoficjalnie światową stolicą morsowania, gościło w tym roku tysiące uczestników z całej Europy. Wśród kolorowego korowodu, który tradycyjnie przeszedł ulicami miasta, nie mogło zabraknąć silnej reprezentacji z Rawicza. Wyróżniali się nie tylko swoimi charakterystycznymi barwami, ale przede wszystkim niespożytym optymizmem.
Program pełen wrażeń
Udział rawiczan w zlocie to nie tylko finałowa kąpiel. Wyjazd do Mielna to kilkudniowe święto, które obejmowało:
- Wielką Paradę Morsów: Przemarsz tysięcy ludzi w fantazyjnych przebraniach.
- Integrację i bal morsów: Wieczorne zabawy, gdzie "lądowe" niedźwiedzie pokazują, iż potrafią świetnie bawić się na parkiecie.
- Kąpiel główną: Punkt kulminacyjny, czyli wspólne wejście do morza przy dźwiękach muzyki i dopingu tysięcy kibiców zgromadzonych na plaży.

4 godzin temu







