Obecna pora roku nie sprzyja roślinom. choćby domowe kwiaty są narażone na nagłe spadki temperatury. Wystarczy regularnie otwierać okna albo mieć nieszczelności, powodujące chłód na parapecie, choćby jeżeli w pozostałych częściach mieszkania nie jest to odczuwalne. Rôwnież transport w mrozie tego rodzaju żywych ozdób jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zamierania. W przypadku zauważenia niepokojących znamion nie należy jednak reagować zbyt gwałtownie, ale na spokojnie przygotować się do podjęcia odpowiednich kroków.
REKLAMA
Zobacz wideo Wyjątkowe rośliny, wyjątkowe potrzeby. Jak zadbać o monsterę, hiacynty, wrzosy i kaktusa?
Przemarznięta roślina doniczkowa daje sygnały ostrzegawcze. Łatwo je przeoczyć
Kwiat, który ucierpiał z powodu zimna, często wygląda na przelany albo przesuszony, choć przyczyna problemu jest zupełnie inna. Liście tracą jędrność, stają się wiotkie i wodniste, a po kilku dniach mogą brunatnieć, żółknąć lub po prostu opadać. Zdarza się również, iż pędy czernieją od dołu, mimo iż ziemia w doniczce pozostaje wilgotna.
To właśnie ten objaw bywa najbardziej mylący i skłania do sięgania po konewkę. Tymczasem nadmiar wody, szczególnie w połączeniu z osłabionym systemem korzeniowym, prowadzi do gnicia. Korzenie, które zostały uszkodzone przez niską temperaturę, nie są w stanie pobierać ani wody, ani składników odżywczych. Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest danie roślinie czasu w regenerację.
Zobacz także: Jak często podlewać gwiazdę betlejemską? Wiele osób robi to za rzadko i popełnia jeden błąd
Jak uratować uschnięte rośliny doniczkowe? Działaj etapami i bez pośpiechu
Pierwszym krokiem powinno być przeniesienie doniczki do jasnego miejsca o umiarkowanej temperaturze, najlepiej z dala od okien oraz przeciągów. Nie stawiaj jednak kwiatu na kaloryferze ani w pełnym słońcu. Gwałtowna zmiana warunków jedynie dodatkowo uszkodzi tkanki.
Następnie usuń wszystkie suche liście oraz fragmenty pędów, które są miękkie, czarne lub mają ślady gnicia. Przycinanie pomaga kwiatom skupić energię na zdrowych częściach i ogranicza ryzyko rozwoju chorób grzybowych. jeżeli roślina wygląda na umierającą, spróbuj delikatnie wyjąć ją z doniczki i sprawdź stan korzeni. Zgniłe, zaschnięte lub puste w środku fragmenty należy ostrożnie odciąć, a następnie przesadzić kwiat do świeżego, przepuszczalnego podłoża z warstwą drenażu na dnie.
Jak uratować wyschniętą roślinę? Te błędy łatwo popełnić
Po przemarznięciu nie wolno nawozić ani intensywnie podlewać kwiatu, choćby jeżeli wygląda na bardzo osłabiony. To jeden z najczęstszych błędów, który sprawia, iż roślina doniczkowa zaczyna gnić, zamiast się regenerować. Podlewaj oszczędnie i dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi wyraźnie przeschnie.
Efekty nie będą widoczne od razu, ponieważ odbudowa systemu korzeniowego wymaga czasu. Może to zająć choćby kilka tygodni. Znakiem, iż regeneracja przebiega prawidłowo, będzie pojawienie się nowych liści lub pąków. Pamiętaj, iż także bardzo osłabiona, zwiędła lub przesuszona roślina doniczkowa potrafi się odbudować, jeżeli dostanie odpowiednie warunki oraz cierpliwą opiekę.
Źródła: deccoria.pl, plantsforhumans.com, mikroklimat.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

1 dzień temu







