Proszę nie zostawiaj mnie samego. Nie dzisiaj. To były ostatnie słowa, jakie emerytowany oficer Wiktor Król, mający już 68 lat, wyszeptał, zanim osunął się na parkiet swojego salonu. Jedynym żywym stworzeniem, które je usłyszało, był stary, wierny owczarek niemiecki imieniem Szarik partner i przyjaciel od dziewięciu lat. Wiktor nigdy nie należał do wylewnych. choćby po […]