Poznańskie pandki mają już imiona. Zizi i Lulu rosną pod czujnym okiem mamy

3 godzin temu

Narodziny pandek były jednym z ważniejszych tegorocznych wydarzeń w poznańskim ogrodzie zoologicznym. Na początku września pracownicy zoo potwierdzili, iż młode to dwie samiczki. Na razie odwiedzający nie mogą jeszcze zobaczyć ich na wybiegu. Maluchy pozostają pod opieką swojej matki Indiry, która uważnie ich pilnuje.

Choć pandki nie pokazały się jeszcze publiczności, zakończył się już wybór ich imion. W głosowaniu zdecydowały o nich mieszkanki Domu Pomocy Społecznej im. bł. Edmunda Bojanowskiego na poznańskiej Wildzie. Wcześniej w placówce odbyło się spotkanie poświęcone pandkom rudym oraz roli ogrodów zoologicznych w ochronie zagrożonych gatunków.

Imiona dobrano również do charakterów młodych zwierząt. Bardziej ruchliwa i aktywna pandka otrzymała imię Zizi. Jej delikatniejsza i bardziej wycofana siostra została Lulu.

Jak wyjaśnia poznańskie zoo, Zizi jest zdrobnieniem od imienia Zineb, wywodzącego się z języka arabskiego. Kojarzone jest ono m.in. z energią, euforią i żywiołowością. Lulu również ma bliskowschodnie pochodzenie i oznacza „perłę”, co ma symbolizować piękno i delikatność.

Termin ogłoszenia imion nie został wybrany przypadkowo. 19 września obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pandki Rudej, przypadający co roku w trzecią sobotę września. To okazja do zwracania uwagi na sytuację tego zagrożonego gatunku.

Pandki rude żyją w naturze przede wszystkim na obszarach Himalajów, m.in. w Nepalu, Bhutanie, północnych Indiach i zachodnich Chinach. Choć zaliczane są do drapieżników, ich dieta opiera się w zdecydowanej większości na pokarmie roślinnym, szczególnie bambusie.

Gatunek znajduje się na Czerwonej Liście Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody jako zagrożony wyginięciem. Liczba pandek rudych żyjących na wolności spada, a jednymi z najważniejszych przyczyn są utrata i degradacja siedlisk oraz skutki zmian klimatycznych.

Zizi i Lulu pozostają na razie poza zasięgiem wzroku odwiedzających poznańskie zoo. Ich pierwsze pojawienie się na wybiegu może więc stać się jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów przez miłośników zwierząt.

Idź do oryginalnego materiału