Pojechałam na grzyby nad Bałtyk. Ta mała wieś okazała się hitem

1 godzina temu
Zdjęcie: Koszyk z zebranymi grzybami trzymany na tle leśnej ścieżki, sosny i niebieskiego nieba z chmurami.


Myślałam, iż nad polskim wybrzeżem widziałam już wszystko, a jednak są miejsca, które wciąż potrafią mnie zaskoczyć. Jednym z nich jest Sasino, niewielka wieś ukryta między lasami, zaledwie kilka kilometrów od Bałtyku. Jechałam tam bez większych oczekiwań, a wróciłam z koszem pełnym grzybów i przekonaniem, iż właśnie odkryłam jedno z najciekawszych miejsc na jesienny wypad nad morze. To idealne miejsce dla osób poszukujących spokoju, bliskości natury i tej nieco dzikiej strony Bałtyku.
Idź do oryginalnego materiału