Piotruś. Opowiadanie

2 dni temu
Okno szpitalne otwarte było na oścież. Rano odsłoniła je pielęgniarka. Powietrze było świeże, firanka delikatnie powiewała, zieleń liści za oknem cieszyła oko, a do upalnego lata było jeszcze daleko. Piotrek miał wycięty wyrostek. Mówili, iż operacja była trudna, ledwo zdążyli, ale Piotr był odważny. Nie boisz się zastrzyków? uśmiechnęła się pielęgniarka, wypuszczając powietrze ze strzykawki. […]
Idź do oryginalnego materiału