Jedna z mieszkanek centrum Gniezna kilka dni temu wyszła na spacer z psem. Efektem tego było to, iż czworonóg zachorował i konieczna była interwencja weterynaryjna. To już kolejny raz. Gnieźnianka podejrzewa, iż pies musiał się zatruć po oprysku, który miał być wykonany na chodniku. Tymczasem Miasto odpowiedziało nam, iż od lat nie stosuje takich działań.