Jak na początku stycznia zapisałam się na spacer rozpoznawania bezlistnych drzew było 20C, jak nadszedł czas spaceru zainteresowanie spadło wraz z temperaturą. Czapka i rękawiczki nie bardzo pomogły, trochę mnie wymroziło (4C). Przed rozpoczęciem spaceru oferowano herbatę z sosnowych igieł; na rozgrzanie OK, ale smakowo niewarta wspomnienia. Spacer odbył się w historycznym, pierwszym publicznym parku miasta – w sierpniu 1904 r. przedstawiono Radzie Miasta akty własności ziemi o powierzchni około 47,5 akrów i wybrano Johna Nolena (1869-1937), studenta Szkoły Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Harvarda, do zaprojektowania parku. Projekt ten rozpocząl znakomitą karierę Nolena, który niedługo stał się jednym z czołowych architektów krajobrazu i planistów przestrzennych w Stanach.
“Park Niepodległości” od czasu powstania przeszedł ogromne zmiany. W 1914 roku dobudowano eksperymentalny plac zabaw dla dzieci. W 1929 roku miasto wybudowało na zachodnim krańcu parku budynek Armory-Auditorium, który na początku lat 1950-tych został zastąpiony przez Park Center, który spłonął w 1954 roku. Dwoma najważniejszymi atrakcjami parku były Pomnik Lillian Arhelger z 1931 roku oraz Ogród Różany z 1931 roku, założony przez Garden Club. Ogród został zniszczony przez budowę Bulwaru Niepodległości (1949-1950) i autostrady Brookshire Freeway (1960). w tej chwili park podzielony jest na dwie części. Dolna znajduje się poniżej poziomu ulicy, co nadaje jej ustronny i spokojny klimat. Dolny park oferuje krętą ścieżkę, ogród różany, duże, liściaste drzewa, staw odbijający światło i altanę. Górny park oferuje więcej ścieżek, plac zabaw, kilka boisk sportowych oraz stadion na 300 miejsc. Najstarsze drzewa, jesiony ok 60 lat stare, stały się ofiarą szmaragdowego chrząszcza jesionowego (Emerald Ash Borer, EAB), który od 2002 roku zabił miliony drzew w Stanach, robiąc charakterystyczne otwory w kształcie litery D w korze powodując jej pękanie. Młodsze drzewa jak na razie zdrowe- sukomory, wierzby i dęby. Celem spaceru było nauczenie nas rozpoznawania drzew po korze, gałęziach i pączkach. Nauczyłam się.







