
Nie wiem jak jest w innych częściach Trójmiasta lub generalnie w regionie Pomorza, bo to jedyne, moje spotkanie z gilem tej zimy (Reda 9 lutego). Mimo, iż chętnie i uważnie za nimi się rozglądam. Może nie odwiedzają tylko mojej okolicy, nie odnajdując tu bazy pokarmowej w tak srogą zimę.








