PEJZAŻ ŻYCIA | Piotr Szwiec

uap.edu.pl 1 miesiąc temu

PEJZAŻ ŻYCIA | Piotr Szwiec

termin: 7-27.09.2026

wernisaż: 7.09.2026, g. 18

miejsce: Akademickie Centrum Designu, Księży Młyn, Łódź

kuratorka: Magdalena Komborska-Łączna

projekt aranżacji: Mateusz Wróblewski

Projektant materiału

Piotr Szwiec – projektant i badacz krajobrazu, bioimimikry w architekturze wnętrz, obiektach użytkowych przestrzeni publicznej oraz biżuterii unikatowej. W swojej praktyce artystycznej interpretuje rzeźbę poprzez immersyjne działania performatywne i realizacje site-specific. Szeroki zakres jego praktyki, rozwijanej na styku sztuki i wzornictwa, staje się wyznacznikiem współczesnego rozumienia rzemiosła. Jakość i precyzja technologiczna, z jaką wykonany jest każdy element, graniczą z ludzko-nieludzką doskonałością, a zarazem pozostają świadectwem zręczności i umiejętności, przypominających gest mechaniczny, niemal automatyczny. Szwiec z wyjątkową uważnością obserwuje rzeczywistość i wydobywa esencję z materii. Szczególną uwagę poświęca materiałom recyklingowym, a także naturalnym przedmiotom gotowym, pozyskując je z odpadów konsumpcyjnych, skupów poroży lub pni po wycince sadu. Żywe powierzchnie dębowych stołów, bursztyny we wzorniczych parawanowych oprawach, pozostają niemal surowe i zachowują naturalne cechy.

Projektant i artysta traktuje materię jako pierwszy i zarazem ostatni dom. Główną rolę odgrywa w niej drzewo – element archetypiczny (psychologiczny archetyp całości) i symbiotyczny, fragment rzeczywistości łączący naturę z architekturą osadniczą. Idea ta znajduje swoje odbicie w refleksjach Le Corbusiera nad relacją pomiędzy środowiskiem naturalnym i wnętrzem podczas Wielkiej Wystawy Światowej oraz Crystal Palace Josepha Paxtona w londyńskim Hyde Parku. Architekt zakładał autonomię i niezależność przyrody, czego przykładem miały być domy unoszące się na słupach pomiędzy drzewami, pozostawiające naturze należną przestrzeń. Podobny sposób myślenia odnaleźć można we współczesnych realizacjach nowojorskiego High Line Park – linearny projekt zieleni na terenie dawnej infrastruktury kolejowej – oraz w licznych zielonych mostach przerzucanych nad autostradami, w ogrodach botanicznych oraz projektach w nurcie green architecture. Tymczasem przełomowe art deco przyniosło odmienną wizję: drzewo stało się artefaktem betonowej kompozycji miasta. Aktualnie często bywa ono posadzone w betonowej wannie, a jego biologiczny cykl życia ogranicza się do zaledwie 7 lat.

Żywe i martwe wnętrze

Współcześnie jednym z najważniejszych wyzwań architektury staje się koncepcja żywej architektury –arkadii jako formy symbiotycznej, zdolnej do współistnienia z naturalnymi procesami życia. Natura w miastach, poza nielicznymi wyjątkami, pozostaje umowna, uwięziona w strukturze urbanistycznej lub podporządkowana kulturowej przemocy miasta; nie może rozwijać się swobodnie wraz z jego wzrostem, czego konsekwencje można odczytać również w świetle postulatów Karty Ateńskiej Le Corbusiera. Symbolicznym wyrazem tej przemiany stały się monumentalne szklarnie budowane pod koniec XIX i na początku XX wieku, osiągające powierzchnię choćby 1900 m² i wysokość piętnastu metrów. Dziś Nowy Jork jest siedliskiem większej liczby gatunków roślin niż Park Narodowy Yosemite, a liczne australijskie miasta stały się schronieniem dla gatunków zagrożonych wyginięciem. Równocześnie jednak wiele europejskich, również polskich, ośrodków miejskich określonych jest mianem urbanonów – środowisk miejskich siedlisk toksycznych patogenów. Ich przestrzennym odpowiednikiem staje się martwa architektura współczesnych wnętrz.

Dla intymnej i indywidualnej strefy przebywania Szwiec proponuje odmienny biom – wewnętrzny pejzaż. Wielkoformatowe stoły z jasnego i czarnego dębu przypominają bardziej ławy niż tradycyjne meble. Neutralne w swojej formie, przywodzą na myśl żywe, dzikie pasy drzew, nieużytkowe, wpisane w przestrzeń mieszkalną. Podobnie prezentowana drugoplanowo ekologiczna biżuteria, poprzedzona wcześniejszymi realizacjami z naturalnych odpadów powstałych w wyniku przemian środowiskowych. Uformowane geometrycznie kamienie kopalne początkowo wydają się być niewidzialne. Zamknięte w miniaturowej skali, ukryte w szczelinach parawanów, fragmentach ekspozycji czy rzeczywistego wnętrza, wymagają uważnego odkrywania. Szwec prowokuje odbiorcę do poszukiwania własnego pejzażu wnętrza – „pejzażu życia”. Nazwano tak nowojorski Freshkills Park, określany inaczej „malowniczym krajobrazem”. Termin ten odnosi się do przestrzeni będącej w nieustannym procesie stawania się, miejsca, w którym zachodzą nieprzewidywalne procesy naturalne i życiowe. Warunki te spełniał nieoficjalne zaprojektowany tzw. Ogród Nerona. Dedykowany mu krajobraz składał się z dzikich gajów, pastwisk i sztucznych jezior. Być może była to jedna z pierwszych nienaturalnych ingerencji albo i próba przeniesienia krajobrazu, jego rekultywacji o mniejszym zakresie – „ogrodu”.

Wykreowane przez Szwieca dębowe meble o bimorficznej estetyce wpisują się intuicyjnie w „ogród otoczony ścianami”, czyli Paradise – miejsce harmonii i równowagi żywiołów. Świat ten zostaje zminiaturyzowany i zapisany w postaci pierwotnych znaków wykonanych z kopalnego drewna czarnego dębu i srebra: Amuletach, Książęcym płaszczu, Wiedźmach, Słowiańskich Skarbach, Grotach, Spiralnym srebrze, Labiryncie, Bramach świątyni, Czarnej wieży, Czarownicy swobodnej oraz Czarnym kubiku –autorskiej kolekcji biżuterii z okresu 2016-2017. Motyw ten rozwija również w wielkoformatowych instalacjach z użyciem ognia, realizowanych m.in. w Ogrodach Pokazowych Arboretum w Bolestraszycach.

W swoich realizacjach Szwiec konsekwentnie sięga po środki wyrazu wywiedzione z pierwotnych technologii i lokalnych tradycji. Za jeden z najpoważniejszych kryzysów współczesności uznaje bezwzględną eksploatację lasów, której skutki określa jako katastrofalne dla człowieka i środowiska. Jak zauważa: „Nawet Syberia w części europejskiej to w większości las, który odrósł po wycince”. Symbolem wielowiekowej eksploatacji europejskich lasów stają się w jego twórczości migracje jeleni oraz ich czaszki – nie poroża – funkcjonujące jednocześnie jako artefakty i odpady o gospodarczym przeznaczeniu. Skupiska naturalnych pozostałości artysta przekształca w instalacje i obiekty wykonywane z drewna akacjowego, dębowego i jesionowego, realizowane w naturalnym krajobrazie Barciego Lasu oraz arboretów w Bolestraszycach i Zielonce.

Naturalne zasoby przyrody obecne w realizacjach projektanta nie wnoszą jedynie estetycznego zachwytu. Szwiec opowiada o zachowaniu niezwykłego obiektu wielofunkcyjnego do wnętrza ukrytego pod powierzchnią naturalnego organizmu, cechującego się „wytrzymałością ekologiczną”, czyli zdolnością utrzymywania wewnętrznej równowagi materii. W jego projektach materiał nie jest wyłącznie tworzywem. Staje się wewnętrznym krajobrazem, fragmentem codziennego życia, które, niezależnie od człowieka, trwa.

Literatura przedmiotu:

Design na codzień, Don Norman, wyd. Karakter, Kraków 2023.

Drzewa, seria: Architektura jest najważniejsza, red. Tomasz Kunz, wyd. EMG, Kraków 2018.

Historia designu, wyd. Arkady, Warszawa 2024.

Miasto i dżungla. Jak natura wrosła w cywilizację, Ben Wilson, wyd. Znak Horyzont, Kraków 2025.

Sekretne życie drzew, Peter Wohlleben, wyd. Otwarte, Kraków 2016.

Zmysłowe życie roślin. Podręczny atlas zmysłów, Daniel Chamovitz, Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z.o.o.

Idź do oryginalnego materiału