
Nie wiem, kiedy ten czas tak zleciał. Po prostu dni przewijają się barwnie i gwałtownie niczym w kalejdoskopie.
Jesień nabrała barw. Wydarzyło się dużo i dzieje się cały czas.
Jesienny spacer do Kłopotnicy

Gdy przyjeżdża kuzynka, wiadomo, iż będziemy wędrować. Nie za szybko, po płaskim i z widokami.

Tym razem wybrałam kierunek na nieczynne kopalnie bazaltu w Kłopotnicy. Samochód zostawiłyśmy na wjeździe do lasu przy wyrobisku za Rębiszowem. Dalej leśną drogą wzdłuż wyrobiska doszłyśmy do Kłopotnicy.
Cicha i spokojna wieś zauroczyła Krystynę, która uwielbia podziwiać stare budownictwo.
A tu jest na co popatrzeć!

Ze wsi skierowałyśmy się drogą do kopalni bazaltu.
Było ciepło, bezchmurnie i aż chciało się siedzieć na skarpie wyrobiska.
Chwilo trwaj!

Powrót zaplanowałaś tą samą trasą, bo... kuzynce odpadły podeszwy w butach 😂
Na szczęście to jej nie zniechęciło do wędrówki i szła bez podeszwy.
Czy są grzyby?
Jest jesień, więc chce się chodzić po lesie z koszykiem. Grzybów jednak jest wciąż mało. Pojawiły się opieńki.

Ale choćby bez grzybów las jest piękny.


![Festiwal Roślin wrócił do Krakowa [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/festiwal_roslin_krakow_2026_33.jpg)


