To pierwsze z lewej, to pisklę czernicy. Wygląda na to, iż zagubiło się i zostało adoptowane. Tego dnia widziałem na stawie więcej zagubionych piskląt zarówno kaczek jak i perkozów samodzielnie buszujących i szukających rodziców. Chyba to taka norma na stawie, gdzie wiele gatunków żyje obok siebie.









