– Każdy, kto bierze odpowiedzialność za kawałek gruntu, jakim jest działka, bierze bezpośredni udział w ratowaniu środowiska naturalnego oraz własnego zdrowia fizycznego i psychicznego – mówi Edward Galus, prezes Świętokrzyskiego Oddziału Rodzinnych Ogrodów Działkowych.
Dzięki pracy setek tysięcy działkowców zrzeszonych w Polskim Związku Działkowców na ogromną skalę zwiększana jest bioróżnorodność w przestrzeni miejskiej.
– Gdyby nie ogrody działkowe, owady zapylające czy ptaki miałyby poważne problemy ze znalezieniem pokarmu i miast do gniazdowania. Tysiące litrów wody opadowej znajduje też zastosowanie w retencjonowaniu i wykorzystywaniu jej przez działkowców do uprawy ekologicznej żywności, a dzieci i wnuki działkowców stają się pokoleniem świadomym ścisłej zależności dobrostanu człowieka od dobrostanu świata przyrody. Możliwość pozyskiwania ekologicznej żywności z własnej uprawy to trwała inwestycja w zdrowie – mówi Edward Galus.
Można śmiało powiedzieć, iż każdy nowy ogród działkowy to kolejny ośrodek hortiterapii, czyli metody terapeutycznej wykorzystującej rośliny i pracę w ogrodzie do poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego.
– Wszyscy działkowcy mówią o tym, iż dostrzegają wyraźną poprawę swojego stanu zdrowia dzięki pracy na działce w otoczeniu przyrody i wartościowej żywności, którą mogą z niej pozyskiwać. A więc zapewnienie dostępu do własnej działki dla jak największej liczby mieszkańców miast może być jedną ze skutecznych odpowiedzi na wyzwania współczesnego świata – wyjaśnia doświadczony działkowiec.

2 godzin temu





